Tag: Punk

Rigorous Institution – Cainsmarsh (2022)

Rigorous Institution to pięcioosobowy anarchopunkowy zespół z Portland. W kapeli grają: Savonarola (wokal), Squid (gitara), Shite (gitara basowa), The Imp (syntezator) i Malönezøne (perkusja). Wydali do tej pory trzy siedmiocalowe epki: „The Coming Of The Terror” (2019), „Penitent” (2019) i „Survival / Despotism” (2020). Najnowsza płyta „Cainsmarsh” to ich debiutancki album, który ukazał się 8 maja 2022 roku w labelu Black Water Records z Portland. Znalazło się na nim 11 surowych i ponurych punkowych piosenek. Muzyka Rigorous Institution to postapokaliptyczna hybryda anarcho-crust-punka, psychodelii, black metalu i postpunka. Mamy tutaj miażdżące, bezlitosne riffy z brudnym basem i chropowatym wokalem oraz dudniącą i hipnotyczną perkusję. Jest to jeszcze podszyte przerażającym, melancholijnym i buczącym syntezatorem, który stwarza ten ponury i przygnębiający nastrój. Album „Cainsmarsh” to dla mnie jeden z najlepszych, najbardziej psychotycznych anarchopunkowych albumów, jakie słyszałem. Bardzo dobra płyta. Dla fanów: Amebix, Axegrinder i Rudimentary Peni. Polecam gorąco.

Continue reading

Ditz – The Great Regression (2022)

Zespół Ditz powstał w 2015 roku, w Brighton. Tworzą go: Callum Francis (wokal), Anton Mocock (gitara), Archie Brewis-Lawes (gitara), Caleb Remnant (gitara basowa) i Jack Looker (perkusja). Mają na swoim koncie jedną epkę „5 songs”(2020), a „The Great Regression” to debiutancki album Anglików. Ukazał się 4 marca 2022 roku, w niezależnym labelu Alcopop! Records. Na płycie znalazło się 10 utworów. Muzyka na albumie to czysty dynamit, bardzo energetyczny mix postpunka, posthardcore i noise rocka. Świetne gitarowe hałaśliwe granie z agresywnym, czasem przechodzącym w melodeklamację wokalem C. Francisa. Nie można przejść obojętnie obok tego debiutu, bo Ditz nagrali wyśmienity materiał i jest to jedna z lepszych tegorocznych płyt gitarowych na niezależnej scenie brytyjskiej. Potrafią porządnie pohałasować. Polecam!

Continue reading

Pinch Points – Process (2022)

Pinch Points to postunkowy zespół z Melbourne. Skład to: Adam Smith (gitara i wokal), Jordan Oakley (gitara), Acacia Coates (gitara basowa i wokal), i Isabella Orsini (perkusja i wokal). Album „Process” to druga duża studyjna płyta w dorobku Australijczyków, która ukazała się 18 marca 2022 roku, w dwóch labelach – australijskim Mistletone i amerykańskim Exploding In Sound Records. Najnowsze wydawnictwo to 10 utworów utrzymanych w klimatach postpunkowych, punkowych i artpunkowych. Mamy tu brzęczące riffy i postrzępione gitary, naprzemienne damsko-męskie wokale, najczęściej krzyczane oraz napędzającą sekcje rytmiczną Coates i Orsini z krętym basem i dość zawiłym bębnieniem. Polecam najnowszą płytę Pinch Points.

Continue reading

Mini Skirt-Casino (2020)

Mini Skirt powstali w Byron Bay. Zespół tworzy trójka australijskich muzyków plus charyzmatyczny wokalista Jacob Boylan. Grają energetycznego punkowego pub rocka. Album „Casino” to ich debiutancka duża płyta wydana własnym sumptem. W Europie ukazała się w niemieckim niezależnym labelu – Erste Theke Tonträger Records. Płyta miała premierę 7 maja 2021 roku i znalazło się na niej 10 utworów. Muzycznie Australijczycy podają nam mieszankę garażowego rocka, surowego pub rocka, zadziornego punka z chrapliwym wokalem Jacoba. Fanom australijskich brzmień gorąco polecam.

Continue reading

Chimers – S/T (2021)

Australijski duet Chimers powstał w Wollongong. Tworzy go małżeństwo: Padraic (wokal i gitara) i Binx (perkusja). Debiutancki album „S/T” ukazał się 3 września 2021 roku, w dwóch labelach Poop Alley Records oraz 9am Records. Na płycie znalazło się 12 minimalistycznych i energetycznych piosenek. Chimers to rozjechana postpunkowo-garażowa gitara, melancholijny i emocjonalny wokal Padraica oraz backbeatowa perkusja Binx, nadająca utworom drive. Świetna płyta Australijczyków, łącząca garażowe brzmienia z motorycznym postpunkiem, wypełniona emocjonalnym indie rockiem i noise popem lat 90. Niby już przemielone wielokrotnie lata temu przez innych muzyków, to jednak nie mogę się od niej oderwać od paru dni. Polecam mocno!

Continue reading