Tag: Noise rock

Daddy’s Boy – Great News! (2022)

Daddy’s Boy to noise punkowy zespół z Chicago. Tworzą go: Jes Skolnik (wokal), Bryan Gleason (gitara), Jon Strasheim (gitara basowa) i Neal Markowski (perkusja). W Daddy’s Boy grają muzycy z zespołów – Split Feet, Retreaters i Fake Limbs. Album „Great News!” to debiutancka płyta, która ukazała się 7 października 2022 roku, w brytyjskim niezależnym labelu Drunken Sailor Records. Materiał został nagrany w studiu Electrical Audio przez Steve Albiniego. Na płycie znalazło się 11 numerów. Słuchając muzyki Daddy’s Boy ma się wrażenie jakby to był zaginiony 40 lat temu zespół z wytwórni Touch & Go Records z okresu, kiedy to label powoli odchodził od hardcore i podążył w kierunku hałaśliwego rocka. Krótkie minutowe motoryczne numery lecą do przodu, jakby muzycy wciągnęli amfetaminowe kreski i ruszyli na niezłym przyspieszeniu z brudną noisową kakofonią. Do tej pędzącej machiny dołączył jeszcze gadany wokal Jes Skolnik, której głos skojarzył mi się z wokalem Giovanny Cacciola (Bellini, Uzeda). Świetny debiut, którego możesz śmiało słuchać sobie z rana na przebudzenie zamiast kawy, tyle energii zawiera muzyka Amerykanów. Proste granie z niezłym kopem na rozpęd. Polecam!

Continue reading

Abandoncy – Pastel​/​/​Anguish (2022)

Abandoncy to noisowo – posthardcorowe trio z Kansas City. Tworzą je: Damian Fisher (gitara i wokal), Lincoln Peterson (gitara basowa i wokal) i Morgan Greenwood (perkusja). Drugi album „Pastel//Anguish” ukazał się 25 lutego 2022 roku i został wydany własnym sumptem w limitowanym nakładzie (100 sztuk) na kasecie magnetofonowej. Okładkę zrobiła im ilustratorka z Nowego Jorku – Caroline Harrison, która tworzyła okładki m.in. takim kapelom, jak: Yautja, Sunn O))), Portrayal of Guilt i Ken Mode. Płyta to 7 utworów utrzymanych w stylistyce posthardcore i noise rocka lat 90., ale zagranych w ciekawy i oryginalny sposób z dobrym pomysłem. Muzyka Abandoncy to rozjechana i lubiąca pojęczeć gitara (lubią na pewno Polvo) z sekcją, która eksploduje potężnym dudniącym brzmieniem. Do tego wszystkiego dochodzi wrzaskliwy i szorstki wokal nadający ich muzyce mega dużo emocji. Lubią pokombinować, przez co dużo dzieje się w ich muzyce, po prostu nie ma tam miejsca na nudę. Wielki żal tylko, że tak dobra muzyka została wydana w tak małym nakładzie. Jeśli lubisz Polvo i Dazzling Killmen to posłuchaj nowej płyty Abandoncy – młodej ekipy z Kansas City. Polecam kawał dobrego gitarowego grania.

Continue reading

Wild Rocket – Formless Abyss (2022)

Wild Rocket to space rockowy zespół z Dublina, który powstał w 2013 roku. Tworzą go: Niall Ó Claonadh (gitara i wokal), Tommy O’Sullivan (gitara), Moose Megannety (gitara basowa, drony i wokal), George Brennan (syntezator modularny i gong), Colin Mifsud (perkusja) i John Breslin (perkusja). Irlandczycy wydali do tej pory dwa albumy – „Geomagnetic Hallucinations” (2014) i „Dissociation Mechanics” (2017). Po pięciu latach ciszy, w powiększonym i zmienionym składzie, zespół nagrywa swoją trzecią płytę o nazwie „Formless Abyss”. Najnowszy album ma swoją premierę 3 marca 2022 roku, a wydany zostaje przez niezależny brytyjski label Riot Season Records. Zawiera trzy długie transowe utwory, które zagrane zostały w taki sposób, jakby to był jeden numer, podzielony na trzy części. Album „Formless Abyss” to dronowo-transowy kosmiczny lot pełen rozjechanych i ciężkich riffów z budowanym stopniowo mrocznym klimatem. Wokale są spokojne, ponure i momentami agresywne. Najnowsza płyta Wild Rocket to kawał dobrej ciężkiej psychodelii z niesamowitym kosmicznym i pełnym mroku klimacikiem. Polecam!

Continue reading

Columbus Duo – Suprematist (2022)

Gdański Columbus Duo to zespół działający od 2002 roku. W kapeli od samego początku grali – Tomek Swoboda (gitara, wokal i teksty) i Irek Swoboda (perkusja). W ciągu dwóch dekad wydali 8 albumów, a „Suprematist” jest ostatnim w ich dorobku. Najnowsza płyta została wydana w polskim niezależnym labelu Fonoradar Records i premierę miała 28 czerwca 2022 roku. Znalazło się na niej 7 utworów. Bracia Swoboda po latach eksperymentowania głównie z elektroniką zatęsknili za graniem gitarowym i chcieli sobie pohałasować. Powrócili do swoich korzeni, czyli lat 90-tych, kiedy to tworzyli zespół Thing, który grał amerykańskiego noise rocka, zainspirowanego kapelami ze sceny chicagowskiej i Louisville. Będąc aktywnymi muzykami od lat 90, zdobyli przez wszystkie te lata duże doświadczenie, cały czas rozwijali się i poszukiwali wciąż nowych dźwięków. „Suprematist” to kawał dobrego wysokooktanowego, minimalistycznego noise rocka zagranego przez doświadczonych muzyków. Ciekawie też wybrzmiewa w nowych utworach zespołu francuskojęzyczny wokal Tomka z jego tekstami. Byłem ciekawy ich nowej muzyki, zwłaszcza, kiedy dowiedziałem się, że Columbus Duo gra gitarowo – i jak to obroni się po latach. Po parokrotnym przesłuchaniu „Suprematist” stwierdziłem, że Gdańszczanie ponownie pokazali swoją klasę i nagrali kolejny bardzo dobry album. Dużym plusem jest na ich najnowszej płycie rasowe brzmienie. Gdańszczanie zawsze podążali konsekwentnie swoją drogą, za co bardzo ich ceniłem. Polecam nowy album Columbus Duo.

Continue reading

Holy Scum – Strange Desires (2022)

Holy Scum powstał w 2019 roku, w Manchesterze. Skład tego czteroosobowego zespołu to muzycy: wokalista Mike Mare (Dälek) gitarzysta Peter J. Taylor (Action Beat), basista Chris Haslam (GNOD) i perkusista Jon Perry (GNOD). Na swoim koncie mają dwie epki – „Kill” (2020) i „Fuck” (2020). Album „Strange Desires” to ich debiutancki duży krążek, który swoją premierę miał 10 czerwca 2022 roku, w brytyjskim niezależnym labelu Rocket Recordings. Masteringiem materiału na płytę zajął się sam Justin Broadrick (Godflesh, Jesu, Techno Animal itd.). Na płycie znalazło się 8 utworów. Muzyka zawarta na debiucie to ściana grzmiącego, kakofonicznego hałasu z odrobiną industrialnego dudnienia, który nadaje piosence rytm. Wokal jest schowany i zniekształcony przez różnej maści efekty. Album „Strange Desires” przepełniony jest niepokojącymi, mrocznymi i klaustrofobicznymi dźwiękami. Fani takich kapel, jak Godflesh, Swans i wczesne Ministry powinni posłuchać tej płyty. Polecam ten mocny i głośny debiut.

Continue reading