Tag: Free jazz

Wart Biter ‎– Wart Biter (2018)

Wart Biter to eksperymentalne trio z Londynu. Tworzą je muzycy Gum Takes Tooth, Luminous Bodies, Alien Sex Fiend i Sex Swing. Skład to: Colin Webster (saksofon), Mat Rowlands (syntezator) i Tom Fuglesang (perkusja). Debiutanckie nagrania zostały wydane przez londyński label Hominid Sounds Records, który został utworzony przez przez Gordona (Terminal Cheesecake), Matta (Casual Nun), Grahama (Gig Goer Extraordinare) i Wayne’a (Death Pedals). Pierwsze wydawnictwo Wart Biter ukazało się 2 marca 2018 roku  na kasecie magnetofonowej. Muzyka Anglików  to rytmiczne, pulsujące, odjechane dźwięki, mieszające free jazz, drone i elektronikę. Mat na syntezatorze i perkusista Tom generują mroczny dronowy trans, a saksofonista Colin Webster starannie swymi free jazzowymi improwizacjami rozbija im tę poukładaną spójność, sprawiając, że muzyka zyskuje dawkę dzikości i szaleństwa. Myślę, że fani włoskiego Zu powinni zapoznać się z tą kasetą. Polecam !!!

 

 

 

Continue reading

Mako Sica / Hamid Drake – Ronda (2018)

Chicagowskie free-rockowe trio Mako Sica tym razem połączyło swoje siły z samym mistrzem – Hamidem Drake. Jazzmana, który od lat związany z chicagowską sceną, uważa się za jednego z najlepszych perkusistów muzyki improwizowanej. Hamid Drake ma na swoim koncie współpracę min. z Peterem Brötzmannem, Kenem Vandermarkiem, Pharoah Sandersem, Donem Cherrym, Michaelem Zerangiem czy Williamem Parkerem. Mako Sica zagrała w składzie: Przemysław Krzysztof Drążek (gitara elektryczna, gitara klasyczna, trąbka), Brent Fuscaldo (wokal, gitara elektryczna, gitara klasyczna, pianino, bas, harmonijka, gongi) i Chaetan Newell (kongi, fortepian elektryczny, fortepian, wiolonczela, altówka, zestaw perkusyjny, flet indiański, organy, tamburyn, dzwony orkiestrowe). Materiał na album „Ronda” został nagrany na dwóch sesjach w studiach Jamdek i Electrical Audio. Masteringiem wszystkich numerów zajął się Todd Rittmann ( gitarzysta U.S. Maple), w Shy Diamond. Tytuł płyty – Ronda, pochodzi od miasta w hiszpańskiej Andaluzji, w którym znajduje się XVIII-wieczny most. Symboliczna nazwa oznacza połączenie dwóch odmiennych, muzycznych światów, które reprezentują Mako Sica i Hamid Drake. Album został wydany na winylu i kasecie magnetofonowej w USA, 28 lipca 2018 roku, przez Feeding Tube Records i Astral Spirits. Polskim wydawcą będzie krakowski Instant Classic.Na płycie znajduje się 5 improwizowanych utworów, które dzięki niezwykle bogatemu instrumentarium, przenoszą nas w fascynujące, mistyczne, muzyczne przestrzenie. Grający na gitarze Przemek, sięga również po trąbkę, która nadaje muzyce łagodny, jazzujący ton. Dodatkowy instrument stanowi bliskowschodni zaśpiew Brenta, który uwielbiam. Pełne emocji granie pochłania słuchacza, fundując mu niezwykłą podróż po przenikających się gatunkach muzycznych i nowych pomysłach na brzmienie. Niesamowity zespół i genialny muzyk wydali bardzo dobrą, wspólną płytę. Mam nadzieje, że to dopiero początek ich współpracy. Polecam !!!

 

 

 

Continue reading

Dule Tree – Transhumanistic followers of antyutopia happiness EP (2018)

Dule Tree to trójmiejska kapela, którą w 2014 roku stworzyło trzech młodych muzyków. Od pewnego czasu zespół funkcjonuje jako duet w składzie – Szymon Browarczyk (gitara basowa, wokal, efekty i elektronika) i Paweł Rucki (perkusja), który udziela się również w gdyńskim Królestwie. Nazwa zespołu oznacza drzewo, które w dawnej Szkocji wykorzystywane było do egzekucji. „Transhumanistic followers of antyutopia happiness” jest najnowszą epką bandu, wydaną 20 kwietnia 2018 roku, przez gdyński label Music Is the Weapon Records. Cztery utwory zawarte na płycie to mieszanka ekstremalnych gatunków muzycznych – grindcore’u i powerviolence. Całość podlana jest mnóstwem efektów elektronicznych, zniekształconych wokali, metalowym growlingiem oraz przesterowanym basem. Kolejna młoda, rokująca ekipa, która wprowadza na polską scenę trochę świeżości, oryginalności oraz nowych rozwiązań muzycznych. Dodam jeszcze, że jest to typowa grupa koncertowa. Ich występy na żywo robią okrutne wrażenie, dewastując uszy i wnętrze publiki radykalną ekstremą. Koncerty Dule Tree zapadają w pamięć i nikogo nie pozostawiają obojętnym. Fani kapel: The Body, Full Of Hell, Uniform i Neurosis powinni koniecznie zainteresować się tym trójmiejskim duetem.

 

 

Continue reading

Kurws – Alarm (2017)

Kurws to zespół, który powstał we Wrocławiu, w maju 2008 roku. Obecnie skład kapeli tworzą: Hubert Kostkiewicz (gitara, taśmy i wokal), Jakub Majchrzak (gitara basowa, taśmy, wokal), Dawid A. Bargenda (perkusja, wokal) i szwedzki muzyk Oskar Carls (saksofon, krowi dzwonek). „Alarm” to trzeci pełnowymiarowy album bandu, wydany przez legendarne zielonogórskie wydawnictwo Gusstaff Records 29 września 2017 roku. Płyta zawiera 6 numerów, które muzycznie są wypadkową nowojorskiego no wave , eksperymentów rodem z wytwórni Skingraft Records i improwizacji free jazzowej. W szóstym utworze gościnnie zaśpiewała Ewa Głowacka. Momentami czuję klimat płyt starszych kolegów z wrocławskiego Robotobibok, co traktuję jako wielki plus. „Alarm” spodobał mi się bardzo, tak samo zresztą, jak dwa wcześniejsze wydawnictwa Kurws. Na przestrzeni ostatnich paru lat miałem okazję być na kilku koncertach, podczas których zauważalny był ciągły rozwój muzyczny kapeli. Dla mnie to obecnie najlepsza polska formacja, a trzecia płyta tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Kapela jest świetnie zgrana, co udowadnia na licznych koncertach w Polsce i poza granicami naszego kraju. Ostatnio wyruszyli w 26 -cio dniową trasę po Rosji, gdzie zagrali 16 koncertów w różnych miastach i pokonali odległość 11 tys. kilometrów – od St.Petersburga do Władywostoku. Są pierwszym zespołem z Polski, który zagrał taką trasę po Rosji. Polecam kolejny bardzo dobry album Kurws i dalej kibicuję chłopakom.

 

 

 

Continue reading

Lonker See – Lonker Seessions / Live at Pijana Czapla, Olsztyn (2017)

„Lonker Seessions / Live at Pijana Czapla, Olsztyn” to najnowsze wydawnictwo trójmiejskiego Lonker See. Album obejmuje dwie płyty cd. Pierwsza zawiera cztery nagrania z sesji kapeli, które zarejestrowano w dwóch studiach: gdyńskim Sound 8 Studio i szubińskim Electric Eye Studio. Druga to prawie 40 – minutowy zapis koncertu z olsztyńskiego klubu „Pijana Czapla”. Zespół gra w niezmienionym składzie czyli Bartosz „Boro” Borowski (gitara i wokal), Joanna Kucharska (gitara basowa i wokal), Tomasz Gadecki (saksofon) i Michał Gos (perkusja), gościnnie w czwartym utworze zgrali dwaj gdyńscy muzycy Artur Krychowiak (Nowa Ziemia) i Michał Miegoń ( Kiev Office, Sting Nie Zagra W Kazachstanie, The Shipyard ). Utwory, które zostały tu umieszczone to cztery numery z innej bajki np. drugi jest improwizacją free jazzową w wykonaniu saksofonisty Tomka Gadeckiego i perkusisty Michała Gosa. Pozostałe trzy utwory to luźne improwizacje krautowo – psychodeliczne, przeplatane transowymi tripami z atakami szalonego i hałaśliwego free jazzu.   Dużym plusem jest dopuszczenie do mikrofonu Asi Kucharskiej czyli mojego ulubionego głosu kobiecego na polskiej scenie muzycznej. Delikatny, bardzo kobiecy i ponoć seksi (tak określił śpiewanie Asi jeden koleś po koncercie Lonker See na Spacefest) wokal zachwycał mnie już we wcześniejszych projektach Kucharskiej takich jak Black Mynah i Marla Cinger. Mam nadzieję posłuchać niedługo nowego albumu Black Mynah. Lonker See to dla mnie obecnie najlepszy psychodeliczny skład w naszym kraju inspirujący się zarówno free jazzem, jak i kapelami typu Sonic Youth, Moon Duo i The Black Angels. Koncert z kolei pokazuje jak zespół radzi sobie na żywo i odlatuje w swoje jazzowo – psychodeliczne podróże. Widziałem ich parę występów i to jest naprawdę niezłe granie na poziomie. Zachęcam więc do sięgnięcia po to podwójne wydawnictwo i posłuchanie – naprawdę warto. Dodam jeszcze, że płyta pięknie wydana z tekstami i rewelacyjnymi zdjęciami gdyńskiego fotografa i przyjaciela zespołu Pawła Jóźwiaka. Projekt okładki i książeczkę tworzyła Asia Kucharska. Szanuję muzyków, którzy przykładają się do swoich wydawnictw. Słuchajcie i odlatujcie przy trójmiejskiej psychodelii. Ponoć sprzyja nam tu klimat do takiego grania. Nawet nam to wychodzi.

 

Continue reading