Tag: Drone

Zeug – Womb (2021)

Zeug to eksperymentalno-dronowe trio z Berlina. W skład wchodzą: Benjamin Nash (gitara, syntezator i wokal), Vladislav Overchuk (gitara basowa i wokal) i Lorenzo Barbieri (perkusja i wokal). Po dwóch poprzednich płytach „Low” i „Grounded”, trzecia „Womb” jest ostatnią częścią trylogii, na której znalazły się trzy utwory. Każdy z nich podzielony został na dwie części. „Womb” miał premierę 26 listopada 2021 roku i jest to 70 minutowa apokaliptyczna podróż od mrocznego drona do rytualnego doom, z alikwotowymi wokalami. Potrafią nas również zaskoczyć, przechodząc w bagiennego bluesa, psychodelię i art core’a. Świetny eksperymentalny materiał, który polecam.

Continue reading

Loop – Sonancy (2022)

Psychodeliczny zespół Loop powstał w 1986 roku, w Londynie. Działali w latach 1986–1991. Powrócili w 2013 roku w starym składzie, w którym znaleźli się oryginalni członkowie ery „Gilded Eternity” – Robert Hampson (gitara i wokal), Scott Dowson (gitara), Neil Mackay (gitara basowa) i perkusista John Wills. W listopadzie 2014 roku pojawił się nowy skład kapeli. Obecnie w Loop grają: Robert Hampson (gitara i wokal), Dan Boyd (gitara) i dwóch członków zespołu The Heads – Hugo Morgan (gitara basowa) i Wayne Maskel (perkusja). Wydali od reaktywacji tylko jedną epkę „Array 1″ (2015). Po 33 latach od wydania ostatniej dużej studyjnej płyty 25 marca 2022 roku, ma premierę nowy album grupy „Sonacy” we własnym labelu o nazwie Reactor. Znalazło się na nim 10 utworów. Muzycznie nie odbiegają od tego co grali 30 lat temu i chwała im za to. Mamy więc transowe i przesterowane gitary penetrujące kosmiczno-psychodeliczne obszary. Są również smaczki krautowe i noisowe. Wielki powrót wielkiej kapeli w najlepszym stylu. Wyśmienita płyta. Polecam.

Continue reading

Gu Vo-Gu Vo (2022)

Trio Gu Vo powstało w Sewilli. Tworzą je: Alejandro Ruiz (syntezator i wokal), Raúl Burrueco (gitara basowa) i Edu Escobar (perkusja). Muzycy Gu Vo znani są z grania w innych niezależnych kapelach, takich jak: Blacanova, Tannhäuser i Beladrone. Debiutancki album „Gu Vo” miał swoją premierę 4 marca 2022 roku, w labelu Sentencia Records z Sewilli. Na płycie znalazło się 9 numerów utrzymanych w stylistyce psychodelii i krautrocka. Muzykę hiszpańskiego tria tworzy kosmiczny i zniekształcony syntezator, buczący transowy bas, który wraz z jednolitym rytmem perkusji nadaje ich utworom motorykę. Wokale pojawiają się bardzo rzadko, są senne, schowane w tyle i przetworzone przez efekty. Na płycie jest sporo kosmicznej elektroniki, która śmiało uderza w eksperymenty. Polecam fanom Thee Oh Sees , Beak, Stereolab, Neu! i Silver Apples.

Continue reading

Dreamweapon – Rites Of Lunacy (2021)

Zespół Dreamweapon powstał 2011 roku, w Porto. Tworzą go: André Couto (gitara basowa, syntezator, perkusja i wokal), Edgar Moreira (gitara, syntezator i wokal) i João Campos Costa (gitara). André Couto znany jest również z wyśmienitej psychodelicznej kapeli 10 000 Russos. Album „Rites Of Lunacy” wydany został przez dwa labele – Cardinal Fuzz Records oraz Little Cloud Records. Muzyka zawarta na najnowszej płycie to psychodelia zmieszana z krautrockowymi dźwiękami. „Rites Of Lunacy” zawiera 7 minimalistycznych mantr. Są tu pulsujące, medytacyjne transy , wirujący groove tworzony przez oscylujące syntezatorowe drony, upiorne wokale oraz groźna i mroczna atmosfera. Takiej psychodelii brakowało mi ostatnio. Polecam!!!

Continue reading

Sunwatchers- Oh Yeah? (2020)

Sunwatchers to jazzowo-psychodeliczny kwartet z Nowego Jorku. Zespół tworzą: Jeff Tobias (saksofon altowy i instrumenty klawiszowe), Jim McHugh (gitara), Peter Kerlin (gitara basowa i 8-strunowa gitara basowa) i Jason Robira (perkusja). Najnowsza duża płyta „Oh Yeah?” została wydana przez chicagowski label Trouble In Mind Records i swoją premierę miała 4 kwietnia 2020 roku. Jest to czwarty album w dorobku Nowojorczyków. Muzyka Sunwatchers to ciekawa eksperymentalna mieszanka free jazzu, psychodelii, krautrocka i avant rocka. Kwartet prowadzony jest przez kwasowo-polifoniczną gitarę Jima McHugha i saksofon, który wycina free jazzowe dysonanse, a całość napędza motoryczno-hipnotyczna sekcja rytmiczną-Kerlin-Robira. Na albumie „Oh Yeah?” instrumentalna improwizacja w duchu starego free jazzu w mistrzowski sposób współgra z kwaśną psychodelią i szalonym avant rockiem. Polecam tę wspaniałą miksturę muzyczną!

Continue reading