Tag: Stoner Rock

Monsternaut – Monsternaut (2016)

Kapela pochodzi z fińskiego miasta Kerava i powstali zimą 2012 roku. W skład tego fińskiego tria wchodzą: Tuomas Heiskanen (wokal, gitara), Perttu Härkönen (gitara basowa) i  Jani Kuusela (perkusja). Jest to ich debiutancki album wydany 5 października 2016 przez włoski label Heavy Psych Sounds Records i jest na nim 9 utworów. Wcześniej, bo w  2014 roku własnoręcznie wydali epkę z pięcioma utworami. Muzycznie mogę krótko ich określić jako „fińskie Fu Manchu”, bo panowie czerpią całymi garściami z twórczości Kalifornijczyków. Nie są  może przez to orginalni, ale za to nadrabiają niesamowitym brzmieniem jakie ja uwielbiam czyli jest ciężko i brudno od pustynnego piasku. Finowie  na debiutanckim albumie zagrali klasyczny pustynny stoner rock lat 90, którego nie powstydziliby się wymienieni Fu Manchu, ale także tacy wyjadacze jak Kyuss, Dozer, Queens Of Stone Age i Nebula. Ta płyta to kawał dobrego stoner rocka świetnie podanego przez Monsternaut. Jestem teraz bardzo wybredny jeśli chodzi o stoner rocka, bo sporo rzeczy słyszałem i  w większości mnie nudziły. Niestety stoner to oklepany już gatunek i coraz trudniej coś naprawdę fajnego znaleźć, w tym przypadku jest inaczej. Ci kopiści umieją dobrze podać taką muzę i są dobrzy w tym. Polecam dobrego stonera.

 

 

 

Continue reading

Pharaoh Overlord – #1 (2001)

Pharaoh Ovelord to kapela z fińskiego miasta Pori. Zespół tworzą panowie: Jussi Lehtisalo (gitara/gitara basowa i efekty),  Janne Westerlund  (gitara)  i  Tomi Leppänen (perkusja). Są oni członkami innej znanej fińskiej grupy krautrockowej Circle. Jest to ich debiutancki album wydany w 2001 przez fińską wytwórnię Ektro Records i wznowiony w 2016 przez Full Contact Records. Na albumie znalazło się 6 numerów, ale na wznowionym wydaniu dodany jest jeszcze  jeden utwór koncertowy. Finowie poruszają się w klimatach krautrockowo – psychodelicznych z wpływami min. stoner rocka. Numery na płycie średnio mieszczą się w granicach 9 minut i są to długie, transowo – kwasowe improwizacje z przesterami, bulgotami i innymi dźwiękami wywołanymi spożyciem substancji psychoaktywnych. Nikt mi nie powie, że panowie jadą takie odjazdy na czysto. Jest tu na pewno ingerencja LSD lub grzybów halucynogennych. Mocna jazda bez trzymanki. Jeśli ktoś uwielbia chilijski Föllakzoid ta płyta spodoba mu się na pewno tylko, że Finowie wyprzedzili ich o parę lat z takim graniem. Płyta dla fanów dobrej krautowej psychodeli. Mnie zauroczyli ładnych parę lat temu.

 

Continue reading

Tongue Party – Drugs, Probably (2016)

Tongue Party to kwartet pochodzący z miasta Minneapolis. W skład kapel wchodzą: Adam Hile, Brandon Hile, Luke Gutting i Andrea Adams. Jest to ich drugie wydawnictwo  na którym znalazło się 6 wysokoenergetycznych numerów. Wcześniej wydali również 7”, która wydana  jest także w formacie cd. Płyta ukazała się 20 lipca 2016 w Forbidden Place Records. Brakowało mi ostatnio tak brudnego grania. Ekipa z Minneapolis  nawala motorycznego, zakurzonego heavy punka. Przepięknie jest to wszystko przesterowane i zabrudzone, gdzie bas buczy i charczy, wokal jest zniekształcony ,a perkusista punktuje jak trzeba. Dla fanów sfuzzowanych, brudnych, piwnicznych brzmień płyta obowiązkowa bez dwóch zdań. Dla mnie petarda.

 

 

Continue reading

Demonauta – Tierra del Fuego (2016)

Demonauta to przedstawiciel chilijskiej sceny stonerowej. Jest to trio z miasta Santiago i tworzą je: David Véliz (gitara/wokal), Miguel Quezada (gitara basowa) i  Ale Sanhueza (perkusja). Ostatnio muzyka z Chile jest na moim celowniku za sprawą jednej kapeli o nazwie Föllakzoid , których jestem wielkim fanem i miałem okazję ich ostatnio zobaczyć u siebie w mieście czyli na swoim podwórku. Wracam jednak to stonerowców, którzy mi się spodobali za sprawą tej płyty. Kapela powstała w 2008, ale sformalizowała się dopiero w 2010. Pierwszy album ukazał się w 2011 o nazwie „Vol 1”, a drugi 2012 i nazywa się „Caminando en la Luna” . „Tierra del Fuego” to ich trzeci album wydany 16 czerwca 2016. Nazwa płyty to po przetłumaczeniu  Ziemia Ognista czyli archipelag u południowych wybrzeży Ameryki Południowej, znana z bardzo trudnych warunków klimatycznych. Na płycie jest 7 utworów. Muzycznie to mieszanka stoner rocka, psychodelii i pustynnych klimatów. Jako trio potrafią porządnie ciężarowo przywalić i do tego ich świetne brzmienie kojarzące mi się mistrzami pustynnego stonera z Palm Desert czyli Kyuss. Jest ciężar i brud, który lubię w takim graniu, a ciężko mi ostatnio w tym gatunku znaleźć coś naprawdę odkrywczego. Tu zadecydowało ich brzmienie. Dla fanów pustynnych klimatów i sfuzzowanych gitar płyta obowiązkowa. No i warto nimi się zainteresować, bo chłopaki dają radę.

 

 

Continue reading