Tag: Sludge

Deadsmoke – Deadsmoke (2016)

Deadsmoke to stoner – doomowe trio powstałe w 2015 roku, we włoskim mieście Bolzano. W skład zespołu wchodzą: Matteo (gitara i wokal), Gianmaria (gitara basowa) i Maurice (perkusja). Ich debiutancki album wydany został 25 marca 2016 roku, we włoskim labelu Heavy Psych Sounds Records. Jest tu 5 numerów utrzymanych w konwencji stoner – doom, gatunku, w którym ostatnio trudno znaleźć coś interesującego, ale Deadsmoke szybko przekonali mnie swoim miażdżącym brzmieniem. Płyta to potężne i ciężkie dźwięki, monolityczne ściany i hipnotyczne, powolne zwolnienia. Jest trochę psychodelicznych , bulgoczących smaczków. Słuchając stwierdziłem, że muzycznie blisko im do ich rodaków z włoskiego tria Ufomammut, którego jestem fanem. Polecam tę płytę słuchaczom lubiącym takie granie. Wiadomo, gatunek dawno wypalony, jak większość innych, ale wciąż można znaleźć albumy tak dobre, jak ten. Słuchajcie !!!

 

 

 

 

Continue reading

USA/MEXICO – Laredo (2017)

USA/MEXICO to nowa kapela Kinga Coffeya z Butthole Surfers. W składzie są jeszcze panowie: Craig Clouse (Shit And Shine/Todd) i Nate Cross (of When Dinosaurs Ruled The Earth, Expensive Shit, Marriage). Za siedzibę obrała sobie teksańskie miasto Austin. Jest to ich debiutancki album wydany przez angielski label Riot Reason Records 2 czerwca 2017. Album „Laredo” jest do granic możliwości sfuzzowany, dużo tu zgrzytliwych, dusznych i dudniących brzmień. Ta kwaśność w brzmieniu i zniekształcone kosmiczne wokale od razu rzucające mi na myśl mojego ulubieńca kosmitę Heliosa Creeda. Nad całą płytą unosi się duch Trance Syndicate Records (wytwórni, której szefem był King Coffey). Są tu  smaczki przypominające mi dokonania takich kapel jak Crust lub wcześniejszą kapelę Coffeya Drain. Nie jest to muzyka łatwa i przyjemna, ale brakowało mi takiej muzyki od dawna, a Coffey i jego koledzy z zespołu mi to dostarczyli. Tego szaleństwa w muzie, tego kwasu. Album dla fanów: Butthole Surfers, Helios Creed, Crust, Drain i Terminal Cheescake. Ja już uwielbiam. Dobre kwaśne granie. Polecam !!!

 

 

Continue reading

Manta Birostris – Tasamouh (2014)

Manta Birostris powstał w 2012 jako duet w składzie: Adam Sokół (gitara i wokal) i Łukasz Kowalik (perkusja). Obecnie jest to jednosobowy projekt. Tasamouh to debiutancki album wydany 14 kwietnia przez Kotwica Kolektyw. Skład w tym czasie uległ zmianie i zamiast Łukasza zagrał tu Wojciech Misztal (gitara basowa) plus tacy muzycy jak: Julita Hanuszkiewicz (wokal), Adib Shamoun (instrumenty perkusyjne i wokal), Dariusz „Expert” Eckert (wokal), Paweł Mamryk (saksofon) i Joey Doll (gitara basowa). Jest tu 7 numerów plus dwa bonusowe. Muzycznie album to mieszanka wczesnego sludge, noise rocka, hardcore punk lat 80/90  z odrobiną folku Bliskiego Wschodu, a także muzyką klasyczną . Jak  Adam określił ten album, że jest to  podróż do świata moich przemyśleń, na temat ludzkiej natury, Boga, społeczeństwa, idei, wkomponowanych w brudną punkową estetykę. Album inspirowany podróżami po Bliskim Wschodzie. Podchodziłem do płyty parokrotnie i raczej nie kupili mnie wolę jednak jeśli chodzi o połączenia ento arabskiego takich sprawdzonych wykonawców jak Badawi, Jerusalem In My Heart i Muslimgauze. Dla fanów : Neurosis,  La Aferra, His Hero Is Gone, wczesnej Armii i dźwięków Bliskiego Wschodu ten album może zaciekawić. 

 

Continue reading

Krause – 2am Thoughts (2017)

Krause to grecka kapela, którą tworzą: Charalampos Kourkoulis (gitara i wokal), Alexandros Vagenas (gitara i wokal),  Kwstas Kangelaris (gitara basowa) i Nikos Prapas (perkusja).Tak Grecy grający energetycznego, wysokooktanowego ciężkiego noise rocka powstali w 2015 w Atenach. Jest to ich debiutancki album wydany 3 lutego 2017 dla angielskiej wytwórni Riot Season Records. Muzycy Krause wywodzą się z różnych scen i gatunków muzycznych i grali w takich kapelach jak:  VULNUS, Cut off, Rita Mosss, Casual Nun, Progress of Inhumanity, Dusteroid i Straighthate. Muzyka zawarta na tej płycie to brudny, agresywny i ciężki noise rock lat 90 inspirowany kapelami z Amphetamine Reptile Records i Trance Syndicate Records. Fani takich kapel jak: Unsane, Cherubs, Today Is The Day i Helmet nie będą zawiedzeni, bo zawarta tutaj luta jest naprawdę bardzo dobra. Wyśmienicie jest to podane przez Greków. Polecam fanom noise rocka lat 90.

 

 

 

Continue reading

The Cloth – Touched (2016)

The Cloth  powstał w 2012 w mieście Filadelfia i postanowili grać hałaśliwą muzykę w ciemnych i zadymionych miejscach. W skład tego tria wchodzą panowie: Tom Von Count (gitara basowa i wokal), Nathaniel Jaffe (gitara i wokal) i Jake Van Der Linde (perkusja). Przez zespół przewinęło się kolejno trzech perkusistów: Sean, Kevin i Jamie. Jest to ich debiutancki album wydany dla Reptillian Records  9 listopada 2016. Wcześniej Filadelfijczycy wydali również w Reptillian w roku 2013 singla ”Number One” z 4 numerami. Na „Touched” znalazło się 10 ciężarowych sludge – noisowo rockowych utworów. Płyta utrzymana w mrocznych klimatach Neurosis, połączonych z  noise rockiem Hammerhead i Unsane  i brudnym sludgem po linii Eyehategod i innych hord. Debiutancki album filadelfijskiej załogi to rzetelnie zagrany dobry, ciężki i neurotyczny sludge noise rock. Nic nowego i  odkrywczego, ale dla mnie fana noise rocka po prostu fajny album do posłuchania. Słuchać głośno. Płyta po którą warto sięgnąć i posłuchać. Polecam !!!

 

Continue reading