Tag: Sludge

Primitive Man – Caustic (2017)

Primitive Men to nihilistyczne trio z miasta Denver w stanie Kolorado, które powstało w 2012 roku. Grupę założyli panowie: Ethan Lee McCarthy (wokal i gitara), Jonathan Campos (gitara basowa) i Bennet Kennedy (perkusja) – byli lub obecni członkowie takich kapel jak: Vermin Womb, Withered, Clinging To The Trees of A Forest Fire, Death of Self i Reproacher. Debiutancki album „Scorn” nagrali w 2013 roku i mają oprócz niego na swoim koncie parę splitów i epek. Po wydaniu „Scorn” zespół rozstał się z Kennedy’m i zatrudnił innego perkusistę Isidro „Spy” Soto. Jego zastąpił z kolei obecny bębniarz Joe Linden. „Caustic” to ich najnowszy album wydany przez Relapse Records, 6 października 2017 roku. Produkcją zajął się Dave Otero (Cobalt, Cephalic Carnage, Cattle Decapitation). Album zawiera 12 utworów trwających w sumie 75 minut. Jest to jedna z najbardziej miażdżących płyt jakie ostatnio dane mi było słyszeć. Mamy do czynienia z mieszanką doom, sludge, punka i death metalu w najlepszym wykonaniu. Apokaliptyczna wizja świata zmieszana z potwornym sludge – doomowym ciężarem. który wprawia wszystko wkoło w drżenie i do tego ryczący death metalowy wokal. Chłopaki nie biorą jeńców i walcują wszystko po drodze w toporny sposób. Co za miazga ten album. Robi wrażenie i myślę, że na koncertach chłopaki potrafią puścić krew z uszu, bo brzmienie mają okrutne. Uwielbiam tak bardzo ciężkie i zabrudzone granie. Mogę śmiało powiedzieć , że skalą ciężkości przebijają min. nowy album With The Dead. Nihilizm, mizantropia, apokalipsa i głośny brudny ciężar to motywy przewodnie tego wydawnictwa. Polecam ten świetny album metalowy.

 

 

 

Continue reading

Powerwagon – Powerwagon II (2016)

Powerwagon to amerykańska kapela powstała w 1991 roku w mieście Madison w stanie Wisconsin. Założyło ją trzech młodych kolesi: Jeff „Green River”Ditzenberger (gitara i wokal), Dennis „Pennis” Wasielewski (gitara basowa) i Patrick Lenling (perkusja). Wzorowali się początkowo na takich zespołach jak Mudhoney i Nirvana. Nagrali dotychczas jeden album w 1995 roku ” Lower Life Forms „, jednego singla  „Sister” i split z grupą Exit. W 1996 roku kapelę opuścił Dennis „Pennis” Wasielewski i na gitarę basową wskoczył perkusista Patrick Lenling, a za niego za bębnami zasiadł Greg Hein(er). W takim składzie nagrali powyższy materiał „Powerwagon II” w roku 2016.Jest to 6 utworów, które zmiatają wszystko z powierzchni ziemi piekielnie głośnym i bardzo potężnym, ciężkim i brudnym brzmieniem. Na koncertach chłopaki zapewne puszczają widowni krew z uszu. Musi być niezła moc. Takiego grania mi brakowało. Moje, jak nic. Piękny, brutalny hałas dewastujący uszy. Nie ma litości.Takie ciężkie i do granic mozliwości przesterowane brzmienie nasuwa mi tu dwie nazwy: wczesny Todd i teksański Sweet Pea. Wielki żal, że materiał wydali tylko na 100 płytach cd i jest dostępny tylko w formie mp3 i FLAC.  Polecam gorąco !!! Mocny kop w klatę gwarantowany.

 

 

 

Continue reading

Deadsmoke – Deadsmoke (2016)

Deadsmoke to stoner – doomowe trio powstałe w 2015 roku, we włoskim mieście Bolzano. W skład zespołu wchodzą: Matteo (gitara i wokal), Gianmaria (gitara basowa) i Maurice (perkusja). Ich debiutancki album wydany został 25 marca 2016 roku, we włoskim labelu Heavy Psych Sounds Records. Jest tu 5 numerów utrzymanych w konwencji stoner – doom, gatunku, w którym ostatnio trudno znaleźć coś interesującego, ale Deadsmoke szybko przekonali mnie swoim miażdżącym brzmieniem. Płyta to potężne i ciężkie dźwięki, monolityczne ściany i hipnotyczne, powolne zwolnienia. Jest trochę psychodelicznych , bulgoczących smaczków. Słuchając stwierdziłem, że muzycznie blisko im do ich rodaków z włoskiego tria Ufomammut, którego jestem fanem. Polecam tę płytę słuchaczom lubiącym takie granie. Wiadomo, gatunek dawno wypalony, jak większość innych, ale wciąż można znaleźć albumy tak dobre, jak ten. Słuchajcie !!!

 

 

 

 

Continue reading

USA/MEXICO – Laredo (2017)

USA/MEXICO to nowa kapela Kinga Coffeya z Butthole Surfers. W składzie są jeszcze panowie: Craig Clouse (Shit And Shine/Todd) i Nate Cross (of When Dinosaurs Ruled The Earth, Expensive Shit, Marriage). Za siedzibę obrała sobie teksańskie miasto Austin. Jest to ich debiutancki album wydany przez angielski label Riot Reason Records 2 czerwca 2017. Album „Laredo” jest do granic możliwości sfuzzowany, dużo tu zgrzytliwych, dusznych i dudniących brzmień. Ta kwaśność w brzmieniu i zniekształcone kosmiczne wokale od razu rzucające mi na myśl mojego ulubieńca kosmitę Heliosa Creeda. Nad całą płytą unosi się duch Trance Syndicate Records (wytwórni, której szefem był King Coffey). Są tu  smaczki przypominające mi dokonania takich kapel jak Crust lub wcześniejszą kapelę Coffeya Drain. Nie jest to muzyka łatwa i przyjemna, ale brakowało mi takiej muzyki od dawna, a Coffey i jego koledzy z zespołu mi to dostarczyli. Tego szaleństwa w muzie, tego kwasu. Album dla fanów: Butthole Surfers, Helios Creed, Crust, Drain i Terminal Cheescake. Ja już uwielbiam. Dobre kwaśne granie. Polecam !!!

 

 

Continue reading

Manta Birostris – Tasamouh (2014)

Manta Birostris powstał w 2012 jako duet w składzie: Adam Sokół (gitara i wokal) i Łukasz Kowalik (perkusja). Obecnie jest to jednosobowy projekt. Tasamouh to debiutancki album wydany 14 kwietnia przez Kotwica Kolektyw. Skład w tym czasie uległ zmianie i zamiast Łukasza zagrał tu Wojciech Misztal (gitara basowa) plus tacy muzycy jak: Julita Hanuszkiewicz (wokal), Adib Shamoun (instrumenty perkusyjne i wokal), Dariusz „Expert” Eckert (wokal), Paweł Mamryk (saksofon) i Joey Doll (gitara basowa). Jest tu 7 numerów plus dwa bonusowe. Muzycznie album to mieszanka wczesnego sludge, noise rocka, hardcore punk lat 80/90  z odrobiną folku Bliskiego Wschodu, a także muzyką klasyczną . Jak  Adam określił ten album, że jest to  podróż do świata moich przemyśleń, na temat ludzkiej natury, Boga, społeczeństwa, idei, wkomponowanych w brudną punkową estetykę. Album inspirowany podróżami po Bliskim Wschodzie. Podchodziłem do płyty parokrotnie i raczej nie kupili mnie wolę jednak jeśli chodzi o połączenia ento arabskiego takich sprawdzonych wykonawców jak Badawi, Jerusalem In My Heart i Muslimgauze. Dla fanów : Neurosis,  La Aferra, His Hero Is Gone, wczesnej Armii i dźwięków Bliskiego Wschodu ten album może zaciekawić. 

 

Continue reading