Tag: Rock’n’roll

Feral Ohms – S/T (2017)

Feral Ohms to amerykańskie power trio z Oakland. Skład to: ex- frontman Comets on Fire – Ethan Miller (wokal i gitara), Josh Haynes (gitara basowa) i Chris Johnson (perkusja). Płyta „S/T” została wydana 24 marca 2017 roku przez lokalny label Silver Current Records. Jest na niej 9 utworów. Kalifornijczycy na swym debiutanckim albumie mkną niczym huragan napędzany amfetaminą. Muzyka mocno energetyczna, pełna brudnych, sprzężonych sfuzowanych gitar i efektów wah – wah. Przy tym piekielnie głośna jak stare power tria z lat 60 – 70. Kolejne punki lubiące brzmienia hardrockowe w dobrym tego słowa znaczeniu. Jest hałas i brud, czyli jest dobrze. Szkoda, że u nas młode kapele inspirujące się hard rockiem i heavy lat 60- 70 nie grają tak energetycznej i hałaśliwej muzyki tylko tzw. „stare, nudne gnioty”. Prawda jest taka, że u nas słuchało się Budgie lub Deep Purple, a w USA słuchali MC5 i Blue Cheer. Polecam tę płytę.

 

 

 

Continue reading

Hank Wood and the Hammerheads – S/T (2018)

Hank Wood and the Hammerheads to garażowa kapela z Nowego Jorku. Album „S/T” jest ich trzecim dużym wydawnictwem, po „Go Home” z 2014 roku i „Stay Home” z 2016 roku. Płyta posiada wszystkie te cechy, które sprawiły, że ich pierwsze dwa albumy były wyśmienite. Najnowszy został wydany 9 marca 2018 roku przez nowojorski label Toxic State Records. 22 – minutowy materiał to wysokooktanowa odmiana brudnego rock and rolla. W dziesięciu numerach zawiera się miks klasycznego punka, garażowych brzmień kapel lat 60 oraz protopunka szalonych The Stooges, a wszystko to doprawione jest piszczącym klawiszem i niezwykłą zwierzęcą dzikością. Muzyka serwowana przez Hank Wood and the Hammerheads klasyfikuje Nowojorczyków w czołówce najlepszych, aktualnie działających garażowych kapel. Dla fanów min. Dwarves, Hives i Fear. Polecam. Miłego słuchania życzę i tupania nóżką, bo sama chodzi przy takiej muzyce.
 

 

 

 

Continue reading

Honey – New Moody Judy (2017)

Honey to nowojorskie power trio w składzie: Dan Wise (gitara i wokal), Cory Feierman (gitara basowa i wokal) i William Schmiechen (perkusja). Zespół tworzą muzycy związani w przeszłości z Psychic Ills i Amen Dunes. Trio Honey jest jednym z filarów sceny muzycznej Brooklynu. W ciągu ostatnich 5 lat koncertowali m.in. z Dead Moon, J. Mascis, Sheer Mag, The Men i Destruction Unit. „New Moody Judy” to drugie duże wydawnictwo Nowojorczyków. Najnowszy album wydany został przez lokalny label Wharf Cat Records, 29 września 2017 roku. Na płycie znajduje się 9 piosenek w stylu punk / rock’ n ‚roll, inspirowanych muzyką lat 70 z Detroit i Nowego Jorku. Protopunk The Stooges, rock’ n’ roll New York Dolls i surowa autentyczność kapeli nadaje sznyt tej muzyce. Jak widać można jeszcze znaleźć w Nowym Jorku dobre granie, w którym krzyżuje się punk, fuzz rock i rock’ n’ roll. Tak trzymać. Polecam tę świetną płytę.

 

 

Continue reading

Slug Guts – Playin’ in Time With the Dead Beat (2014)

Slug Guts to młody zespół z miasta Brisbane. Kapelę tworzą: James Dalgleish (wokal), Jimi Kritzler (gitara), Nick Kuceli (saksofon), Joey Alaxender (perkusja),  Cam Hawes i Falco na gitarach. Album ” Playin’ in Time With the Dead Beat” to trzeci album tej mrocznej, postpunkowej załogi, a drugi wydany dla nowojorskiego Sacred Bones Records 18 grudnia 2014. Jest tutaj 13 numerów. Muzycznie  Slug Guts porusza się w klimatach postpunka, punk bluesa i death rocka. Dla mnie to takie współczesne The Birthday Party wymieszane z Bauhaus. Brzmią i grają w stylu starej szorstkiej australijskiej szkoły, gdzie oprócz wymienionych powyżej The Birthday Party można dorzucić takie ikony jak: The Saints, Feedtime i Venom P Stinger. Muzyka nie odkrywcza lecz dobrze zagrana i brzmiąca jak z lat 80. Grają po prostu retro, ale bardzo dobrze to robią w związku z tym podobają mi się muzycznie. Dla fanów mrocznych, brudnych postpunkowych brzmień lat 80 pozycja obowiązkowa. Polecam !!!

 

 

Continue reading

Blackup – Ease & Delight (2011)

Blackup to belgijska kapela z miasta Ghent. Tworzą ją panowie: Stevil, The Xav, M&M i Jonas. Zespól powstał w 2009 i  ” Ease & Delight ” to ich debiutancki album wydany dla niemieckiego Flight 13 Records w 2011. Miałem ich okazję widzieć na żywo jak grali koncert przed Hot Snakes w Berlinie i to był najlepszy support jaki widziałem w tym mieście  do dziś. Świetny energetyczny gig i tzw.przytupem. Na płycie znalazło się 9 energetycznych utworów zagranych postpunkowo z rock’n’rollowym pazurem i smutnym depresyjnym wokalem. Słychać, że Belgowie biorą pełnymi garściami inspiracje z amerykańskiej kapeli Hot Snakes. Album nie zawiedzie fanów takich kapel: Wipers, The Saints, Hot Snakes i Wire. Dla mnie naprawdę świetne granie w amerykańskim stylu z tą piękną melancholią. Polecam dobre dźwięki !!!

 

 

 

Continue reading