Tag: Psychedelic

USA/MEXICO – Laredo (2017)

USA/MEXICO to nowa kapela Kinga Coffeya z Butthole Surfers. W składzie są jeszcze panowie: Craig Clouse (Shit And Shine/Todd) i Nate Cross (of When Dinosaurs Ruled The Earth, Expensive Shit, Marriage). Za siedzibę obrała sobie teksańskie miasto Austin. Jest to ich debiutancki album wydany przez angielski label Riot Reason Records 2 czerwca 2017. Album „Laredo” jest do granic możliwości sfuzzowany, dużo tu zgrzytliwych, dusznych i dudniących brzmień. Ta kwaśność w brzmieniu i zniekształcone kosmiczne wokale od razu rzucające mi na myśl mojego ulubieńca kosmitę Heliosa Creeda. Nad całą płytą unosi się duch Trance Syndicate Records (wytwórni, której szefem był King Coffey). Są tu  smaczki przypominające mi dokonania takich kapel jak Crust lub wcześniejszą kapelę Coffeya Drain. Nie jest to muzyka łatwa i przyjemna, ale brakowało mi takiej muzyki od dawna, a Coffey i jego koledzy z zespołu mi to dostarczyli. Tego szaleństwa w muzie, tego kwasu. Album dla fanów: Butthole Surfers, Helios Creed, Crust, Drain i Terminal Cheescake. Ja już uwielbiam. Dobre kwaśne granie. Polecam !!!

 

 

Continue reading

Narcosatánicos – Body Cults (2016)

Narcosatánicos to duński zespól powstały w 2011 roku w mieście Aarhus. Tworzą go: Victor Kim (gitara i wokal), Tobias Holmbeck (gitara i wokal), Kasper Skotte (gitara i syntezator),  Zeki Jindyl Søgaard (saksofon i wokal), Mikkel Stenholt (gitara basowa) i Johannes Krøyer (perkusja). Album został wydany przez kopenhaską wytwórnię Bad Afro Records 28 października 2016 roku. Jest tutaj 7 numerów utrzymanych w konwencji hałaśliwej psychodelii z kakofonicznym saksofonem, co najbliżej skojarzyć się może nam z dokonaniami brytyjskiej grupy space rockowej Hawkwind. Przez całą płytę unosi się duch kosmitów z  Hawkwind, ale młodzi Duńczycy na całej płycie poruszają się po różnych rejonach muzycznych. Mamy np.doomowe ciężary połączone z saksofonem w stylu włoskiego tria Zu, a także protopunkowe dzikie granie The Stooges i kosmiczno- krautowe smaczki. Polecam ten album nie tylko fanom Hawkwind i Zu. Płyta warta poznania.

 

 

Continue reading

Slug Guts – Playin’ in Time With the Dead Beat (2014)

Slug Guts to młody zespół z miasta Brisbane. Kapelę tworzą: James Dalgleish (wokal), Jimi Kritzler (gitara), Nick Kuceli (saksofon), Joey Alaxender (perkusja),  Cam Hawes i Falco na gitarach. Album ” Playin’ in Time With the Dead Beat” to trzeci album tej mrocznej, postpunkowej załogi, a drugi wydany dla nowojorskiego Sacred Bones Records 18 grudnia 2014. Jest tutaj 13 numerów. Muzycznie  Slug Guts porusza się w klimatach postpunka, punk bluesa i death rocka. Dla mnie to takie współczesne The Birthday Party wymieszane z Bauhaus. Brzmią i grają w stylu starej szorstkiej australijskiej szkoły, gdzie oprócz wymienionych powyżej The Birthday Party można dorzucić takie ikony jak: The Saints, Feedtime i Venom P Stinger. Muzyka nie odkrywcza lecz dobrze zagrana i brzmiąca jak z lat 80. Grają po prostu retro, ale bardzo dobrze to robią w związku z tym podobają mi się muzycznie. Dla fanów mrocznych, brudnych postpunkowych brzmień lat 80 pozycja obowiązkowa. Polecam !!!

 

 

Continue reading

10000 Russos – 10000 Russos (2015)

10000 Russos to portugalska kapela z miasta Porto. Zespół tworzą: Pedro Pestana (gitara), André Couto (gitara basowa) i João Pimenta (perkusja i wokal). Powstali w 2012. Jest to ich debiutancki album wydany 20 maja 2015 dla londyńskiej wytwórni Fuzz Club Records  Records na którym znalazło się 5 płynących psychodelicznych numerów. Wcześniej wydali jedną epkę w 2013 z czterema utworami, którą sami wydali. W zeszłym roku nagrali min. splita z The Oscillation. Muzycznie Portugalczycy poruszają się transowej psychodelii. Dawno nie słyszałem tak  wciągającej, mrocznej transowej psychodelii, która miesza się tutaj z krautrockiem,  space rockiem i nutką shoegaze. Długie utwory, które wręcz płyną doprawione są tu wszelkiej maści  efektami  jak: zniekształcone wokale, różne echa i kosmiczne dźwięki . Słychać, że chłopaki eksperymentują i bawią się dźwiękami co nadaje muzyce mocno halucynogenny klimat. Muzyka dla fanów: Föllakzoid, Neu !, Wooden Shjips, Suicide, Electric Moon i Helios Creed. Ja zostałem fanem, płyta zakupiona i trzeba śledzić dalsze poczynania Portugalczyków. 4 października 2017 jest okazja posłuchania ich na żywo w klubie Chmury w Warszawie. Myślę, że warto. Polecam kawał dobrej psychodelii z Porto.

 

Continue reading

Spectres – Condition (2017)

Spectres to kapela powstała w Bristolu. W skład jej wchodzą: Joe Hatt (gitara i wokal), Darren Frost (gitara basowa i wokal), Adrian Dutt (gitara) i Andy Came (perkusja). Jest to ich drugi album studyjny po wydaniu świetnego debiutanckiego „Dying”  w 2015. Płyta została wydana przez londyńską wytwórnię Sonic Cathedral Recordings  10 marca 2017. Całość zawiera 9 utworów. Muzycznie  młodzi Anglicy idą podobnym torem muzycznym  jak na wcześniejszej płycie i jest tu w związku z tym hałaśliwy shoegaze, soniczne brzmienia  i senne psychodeliczne wokale. Wcześniej poszukiwali i bawili się dużo elektroniką, ale pomysł wyczerpał się, gdy stwierdzili, że nadal chcą eksperymentować z gitarami. Na tym albumie  podobają mi się min. głośne ściany noisowych gitar kojarzące  się z klasykami jak Sonic Youth i The Jesus And The Mary Chain. Wszystko podlane jest to senną i flegmatyczną psychodelią. Eksperymentują tutaj jak mówią z dźwiękiem, który mogli wydostać z gitar brutalizując  je i pozwalając na sprzężenie zwrotne. Ja zauważyłem ich po debiucie i zacząłem śledzić poczynania tych czterech Brystolczyków. Na nowej płycie mnie nie zawiedli. Jest tu sporo fajnego przesterowanego hałasu, który tak mi się tu spodobał. Zachęcam do posłuchania  albumu „Condition” przede wszystkim fanów ostrzejszego shoegaze. Polecam !!!

 

 

Continue reading