Tag: Muzyka Eksperymentalna

Tor – Too Happy (2018)

Tor to angielskie trio z miasta Royal Tunbridge Wells. Po dwóch wcześniejszych wydawnictwach – „Beverly” (2013) i „Tor III” (2014), w tym roku wypuszczają kolejny album. Tytuł jego to „Too Happy”, który śmiesznie brzmi w porównaniu z ich niezbyt wesolutką twórczością. Najnowsza płyta zostało nagrana przez Andy’ego Ramsaya (Wire, Mount Kimbie, King Krule) w Press Play Studio w południowym Londynie, w ostatnich tygodniach 2016 roku. Miks zrobił Tim Cedar, a masteringiem zajął się Brad Boatright. „Too Happy” ukazała się 25 maja 2018 roku w labelu Truthseeker Music Records. Jest to siostrzana wytwórnia londyńskiej Holy Roar Records. Na płycie znalazło się siedem utworów  utrzymanych w konwencji amerykańskiego slowcore z Louisville. Ciągnące się, leniwe, melancholijne numery, melorecytacje wokalne i pajęcze dźwięki nadają muzyce „slintowski” klimat. Wieczorami lubię posłuchać właśnie takiej stonowanej muzyki. Po najnowszą płytę „Too Happy” powinni sięgnąć fani takich zespołów jak Slint i Lungfish. Polecam tych depresyjnych Angoli.

 

 

Continue reading

Orchestra Of Constant Distress – Distress Test (2018)

Orchestra Of Constant Distress to nowy zespół ze Szwecji. Jest to tzw.”supergrupa”, którą tworzą muzycy: Joachim Nordwall (The Skull Defekts, iDEAL Recordings), Anders Bryngelsson (Brainbombs, No Balls), Henrik Rylander (The Skull Defekts, Union Carbide Productions) i Henrik Andersson. ” Distress Test” to ich drugi album po debiutanckim „Orchestra Of Constant Distress” (2017). Nowa płyta została wydana przez brytyjski label Riot Season Records 23 lutego 2018 roku i jest tutaj 6 utworów (bandcamp poniżej zawiera dodatkowo kasetę „Abadon”). Muzyka zawarta na tym albumie to długie, wgniatające w ziemię numery z powtarzanym monotonnie tym samym motywem, który wwierca się nam w głowę niczym świder. Już pierwszy numer dewastuje mózg mocno przesterowanymi i charczącymi gitarami. Tutaj trzema mieć tzw.”tolerancję na noise”. Monotonne i brudne numery Orchestra Of Constant Distress można skojarzyć z wczesnymi dokonaniami grupy Swans. Improwizowane, naprawdę ciężkie i głośne granie powoduje, że jest to płyta nie dla wszystkich. Ja zostałem fanem Szwedów. Moja muzyka jak najbardziej. Polecam !!!

 

 

 

Continue reading

The Skull Defekts – The Skull Defekts (2018)

The Skull Defekts to szwedzka kapela założona 2005 roku przez Joachima Nordwalla (gitara, wokal i analogowy syntezator). Powstała po rozpadzie jego wcześniejszej grupy – Kid Commando. Początkowo Nordwall tworzył zespół z perkusistą Henrikem Rylanderem, z Union Carbide Productions. Niedługo do nowo powstałej grupy dołączyła reszta muzyków: Daniel Fagge Fagerström (gitara, wokal i elektronika) z 8 Days of Nothing i Jean-Louis Huhta (perkusja,efekty, elektronika) z Anticimex. W planach było robienie transowej, rytualnej i monotonnej muzyki rockowej oraz nagrywanie i wydawanie tylu rzeczy, ile będą w stanie stworzyć. Efektem jest całkiem spora dyskografia. The Skull Defekts to kapela, której słuchami od ładnych paru lat i kibicuję ich muzycznym poczynaniom. Panowie znani są ze współpracy z jednym z moich ulubionych artystów, Danielem Higgsem – wokalistą ukochanego Lungfish. Przy nagrywaniu albumu „The Skull Defekts” stary skład skurczył się do trzech osób. Odeszli Daniel Higgs i Jean-Louis Huhta. Czwartym, nowym członkiem została Mariam Wallentin z indie – folkowego duetu Wildbirds & Peacedrums, pochodzącego z Gothenburga. Nowa płyta została wydana 23 lutego 2018 roku w Thrill Jockey Records i zawiera 8 utworów. Muzycznie Szwedzi uraczyli nas swoim charakterystycznym, transowym, rozciągniętym i mrocznym noise rockiem. Wiemy już, że jest to album pożegnalny – na stronie wytwórni Thrill Jockey Records w zeszłym roku Joachim Nordwall opublikował krótką historię zespołu i ogłosił, że nowa płyta będzie ich zarazem ostatnią. . Żal, że już niczego nie nagrają. Polecam kawał dobrej muzy i na pocieszenie dodam, że dwóch muzyków The Skull Defekts gra w innym ciekawym zespole, który przedstawię w późniejszym czasie.

 

Continue reading

Kurws – Alarm (2017)

Kurws to zespół, który powstał we Wrocławiu, w maju 2008 roku. Obecnie skład kapeli tworzą: Hubert Kostkiewicz (gitara, taśmy i wokal), Jakub Majchrzak (gitara basowa, taśmy, wokal), Dawid A. Bargenda (perkusja, wokal) i szwedzki muzyk Oskar Carls (saksofon, krowi dzwonek). „Alarm” to trzeci pełnowymiarowy album bandu, wydany przez legendarne zielonogórskie wydawnictwo Gusstaff Records 29 września 2017 roku. Płyta zawiera 6 numerów, które muzycznie są wypadkową nowojorskiego no wave , eksperymentów rodem z wytwórni Skingraft Records i improwizacji free jazzowej. W szóstym utworze gościnnie zaśpiewała Ewa Głowacka. Momentami czuję klimat płyt starszych kolegów z wrocławskiego Robotobibok, co traktuję jako wielki plus. „Alarm” spodobał mi się bardzo, tak samo zresztą, jak dwa wcześniejsze wydawnictwa Kurws. Na przestrzeni ostatnich paru lat miałem okazję być na kilku koncertach, podczas których zauważalny był ciągły rozwój muzyczny kapeli. Dla mnie to obecnie najlepsza polska formacja, a trzecia płyta tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Kapela jest świetnie zgrana, co udowadnia na licznych koncertach w Polsce i poza granicami naszego kraju. Ostatnio wyruszyli w 26 -cio dniową trasę po Rosji, gdzie zagrali 16 koncertów w różnych miastach i pokonali odległość 11 tys. kilometrów – od St.Petersburga do Władywostoku. Są pierwszym zespołem z Polski, który zagrał taką trasę po Rosji. Polecam kolejny bardzo dobry album Kurws i dalej kibicuję chłopakom.

 

 

 

Continue reading

Chrome – Techromancy (2017)

Chrome to amerykańska formacja powstała w 1975 roku, w San Francisco w słonecznej Kalifornii. Aktywna do dziś. Miałem okazję parę lat temu widzieć ich koncert w Berlinie. Jestem wielkim fanem Chrome i było to dla mnie wielkie przeżycie, mogę krótko powiedzieć „Koncert odjazd z klimatem. Jointy krążyły wśród publiczności cały koncert podkręcając występ.  Dali radę i Helios Creed w niezłej formie”. Trzon Chrome   tworzyli: Damon Edge (prawdziwe imię i nazwisko to Thomas Wisse, wokal, syntezator, perkusja i produkcja) i gitarzysta Helios Creed. W sierpniu 1995 r.  D. Edge został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu Redondo Beach w Kalifornii. Obecnie grupę obok Heliosa Creeda tworzą: Lou Minatti XIII (gitara, wokal i programowanie), Steve Trash (gitara basowa), Tommy L Cyborg (syntezator, wokal i sample) i  Aleph Omega (perkusja, sample i kolaże) oraz  Andres James, Costa Reuscher (kolaż i syntezator) i  Lux Vibratus (kolaż i sample). Album „Techromancy” wydany został 16 kwietnia 2017 roku, przez kalifornijski label Cleopatra Records i jest na nim 12 numerów. Muzycznych zmian i nowatorstwa tu raczej nie usłyszymy, bo to już mają za sobą, ale płyta to nadal dobre granie w duchu kosmicznego rocka Hawkwind, zmieszanego z  muzyką industrialną i postpunkiem lat 80. Dla mnie, fana Chrome, to dobry album, polecam go i mam nadzieję, że spodoba się to nie tylko wielbicielom zespołu, ale słuchaczom lubiącym stare brzmienia. Sporo tu „heliosowych” dźwięków, które tak uwielbiam. Można się przyczepić, że jest to już zardzewiałe granie, ale ja lubię taką rdzę mimo wszystko. Polecam pionierów cyber punka.

 

 

Continue reading