Tag: Metal

Maszyny i Motyle – Czas (2017)

Maszyny i Motyle to duet z miasta Warka. Tworzą go obecnie: Grzegorz Chudzik ( gitara basowa, programowanie rytmów, flet, akordeon i wokal) i Radosław Łuszczyk (gitara, programowanie rytmów). Wcześniej tworzyli trio z drugim gitarzystą Radosławem Kreczmańskim , który opuścił zespól w 2016 roku. „Czas” to drugi album po wcześniejszym „Panoptikon” (2014) wydany 23 czerwca 2017 roku, dla własnego wydawnictwa Teren Enter. Nagrany w warszawskim studiu Hagal Studio. Całość  to transowy, industrialny math rock. Po pierwszej płycie chłopaków słyszałem wśród znajomych określenia w stylu: „Primus na heroinie” lub „Wire na amfetaminie”. W przypadku drugiego wydawnictwa mamy przewagę math rocka w stylu amerykańskiego Yowie (chłopaki nie ukrywają, że są wielkimi fanami ich twórczości) wymieszanego z „godfleshowym” industrialnym metalem oraz dodatkiem fletu w przedostatnim numerze i akordeonu w ostatnim. Jako fan duetu z Warki mogę śmiało powiedzieć, że na nowej płycie wykonali kawał dobrej roboty, muzyka dalej broni się i polecam wszystkim zapoznać się z nią. Warto i dodam jeszcze, że chłopaki na koncertach puszczają świetne wizualizacje obrazujące ich „dziwaczną” jak dla niektórych muzykę. Słuchać !!!


 

 

Continue reading

Mako Sica – Invocation (2016)

Mako Sica to chicagowskie trio powstałe w  2007.Tworzą go trzej obecnie muzycy: Przemysław Krzysztof Drążek (gitara i trąbka), Brent J Fuscaldo (gitara, wokal, kalimba i harmonijka) i Chaetan Newell (perkusja i klawisze).  Przemysław Krzysztof Drążek to także muzyk takich zespołów jak polski Krzycz i Oko oraz chicagowskiego Rope, które  współtworzył z Robertem Iwanikiem (Krzycz, Rope, Alchimia i Faro). Obaj muzycy w 2000 wyemigrowali do Chicago w którym pozostał tylko Przemek, który nadal jest aktywny na scenie chicagowskiej. Robert po rozpadzie Rope zamieszkał najpierw w Seattle, gdzie grał w zespole Alchimia, a następnie zamieszkał w San Diego, gdzie mieszka do dziś i skupił się na swoim projekcie solowym Faro. Invocation to  ostatnie wydawnictwo Mako Sica wydane w 20 sierpnia 2016 na którym znalazły się trzy ponad dziesięciominutowe utwory. Master zrobił  gitarzysta U.S. Maple Todd Rittman.  Na swym koncie mają parę wcześniejszych wydawnictw, a i nowy materiał na nową płytę jest już przygotowany. Chłopaki wyrośli na scenie chicagowskiej i  słychać to. Jest to mieszanka wielu gatunków muzycznych, a więc mamy tu postjazzowe klimaty, zawodzące etniczne wokale, pustynne gitarki i mroczny trans. Ktoś określił ich granie jako  caucasian  desert  rock Utwory są rozciągnięte i stopniowo budowany jest fajny klimat. Naprawdę ciekawe granie i warte poznania, bo u nas nikt ich nie zna poza garstką pasjonatów. Macie więc tutaj możliwość zapoznania się z ich twórczością. Chłopaki grają solidnie i z sercem przez co mnie kupili. Wystarczy spojrzeć na pierwsze video , gdzie jest ta widoczna ich ekspresja na scenie. Mnie kupili. Zaczynam właśnie wywiad z Przemkiem z którego dowiemy się więcej o tej kapeli. Polecam !!!

 

Continue reading

Brothers of the Sonic Cloth – Brothers of the Sonic Cloth (2015)

Fanem Tada Doyla byłem od zawsze w związku z tym wpis z jego nową kapelą musi być. Brothers of The Sonic Cloth to jego nowa grupa, gdzie gra na gitarze i ryczy do mikrofonu. Skład uzupełniają jego żona Peggy Doyle, która gra na gitarze basowej i perkusista Dave French. Jest to ich debiutancki album nagrany dla Neurot Records i wydany 17 lutego 2015. Miksem zajął się sam Billy Anderson. Płyta zawiera 7 utworów i jest to porządne, rasowe i ciężkie łojenie w gitary. Tad Doyle nie zawodzi i nagrał kawał dobrej muzy. Ja miałem to szczęście widzieć ich koncert 13 kwietnia tego roku w Berlinie w klubie Musik & Frieden. Koncert wymarzony: mała salka koncertowa i publiki z 50 osób czyli kameralny gig. To co ta ekipa z Seattle wydobyła z instrumentów w ten wieczór zapamiętam do końca życia. Jechałem nastawiony sceptycznie do tego koncertu, wiadomo wiek robi swoje i mogą nie dać rady, a tu takie miłe zaskoczenie. Tad koncert rozpoczął  krótką medytacją i zaczęli swoje walce. Dawno tak ciężkiego koncertu nie widziałem jeśli chodzi o brzmienie. Ciężar okrutny przetoczył się przeze mnie. Godzinna dawka solidnego doomowego grania z bisem na zakończenie. Na bis zagrali nowy numer z nadchodzącej płyty. Chciałem jeszcze dodać, że na koncercie dodatkowo grała jeszcze jedna gitarzystka. Koncert wyśmienity i  umocnił mnie w przekonaniu, że Tad Doyle to jednak marka na której się nie zawiedziesz. Przykładem są moi znajomi, którzy pojechali na holenderski festiwal Roadburn, a ja przy okazji poleciłem im pójście na koncert  Brothers of The Sonic Cloth. Kapeli nie znali, ale zaufali mi i wybrali się  na koncert, a po nim stwierdzili, że był to jeden z najlepszych gigów tego festiwalu. Tak więc polecam ten album weteranów sceny Seattle.


Continue reading

Polonium – Seraphim (2016)

Polonium to kapela z Nowego Jorku. Jest to duet w składzie: Justin Foley (gitara) i Thad Calabrese (gitara basowa) plus automat perkusyjny. Panowie znani są z innej grupy The Austerity Program, która jest cały czas aktywna. Polonium to ich wczesna kapela, działająca w latach 1993-96. Na tej płycie zebrane są najlepsze utwory z dwóch sesji, które zostały ponownie nagrane w latach 2013- 15 . Panowie stwierdzili, że próbowali grać metal, ale im nie wyszło. Byli wtedy pod wielkim wpływem brytyjskiego zespołu death metalowego Bolt Thrower i ich płyty ” The IVth Crusade” (1992). Płyta Seraphim została wydana 8 kwietnia tego roku przez Controlled Burn Records. Jest to wytwórnia tych panów, która wydała albumy takich grup jak: The Austerity Program i Nonagon. Muzyka na tej płycie to minimalistyczny noise rock zmieszany ze sludge i metalem. Jednostajny rytm automatu perkusujnego i ciężkie gitary. Ja w przybliżeniu określiłbym to w ten sposób: Big Black spotyka Bolt Thrower i grają wspólny jam session. Można też doszukać się tu inspiracji wczesnym Melvins i Jesus Lizard. Polecam !!!

 

Continue reading