Tag: Krautrock

Columbus Duo – À temps (2017)

Columbus Duo to gdański duet braci Swoboda, istniejący od 2002. Wcześniej bracia tworzyli legendarny gdański zespół noise rockowy Thing. Jako jedni z pierwszych grali muzę, która niestety, nigdy nie zyskała uznania w naszym kraju. Szkoda, bo to ciekawy gatunek muzyczny był. Po rozpadzie Thing założyli Columbus Ensemble, gdzie oprócz Tomka (gitara) i Irka Swobody (gitara basowa) grali Paweł Możejko (trąbka) i Tomasz Piotrowski (perkusja). Formacja następnie została przekształcona w duet. Przez te całe lata eksperymentowali muzycznie i na dziś chłopaki poszli w kierunku kosmicznego krautrocka, oczywiście nie uciekając od minimalizmu. Dla mnie , fana takich kapel jak: Chrome, Heliosa Creeda i Hawkwind – świetna płyta trafiająca w ulubione space rockowe dźwięki. Chłopaki tworzą muzę, która mogłaby służyć jako ścieżka dźwiękowa do jakiegoś psychologicznego thrillera science fiction, rozgrywającego się na statku kosmicznym, przemierzającym mroczne przestrzenie. Płyta została wydana przez ich własne wydawnictwo – Dead Sailor Muzic, 12 października 2017 roku. Jest na niej 6 utworów kosmiczno – krautowych. „À temps” to najlepszy album duetu, jaki do tej pory słyszałem. Będąc na ostatnich koncertach Columbus Duo wiedziałem już, że będzie to płyta, która mi się na pewno spodoba. Domysły okazały się prawdą i nowe wydawnictwo chłopaków jest świetne. Dobra polska płyta. Polecam !!

 

 

 

Continue reading

Coma in Algiers – Happy Forever (2015)

Coma in Algiers to amerykańska kapela z miasta Austin w stanie Teksas. Tworzą ją: Killshire, Archbold, Johnny, Jef, Cramer i Evan. Ich ostatni album wydany został 20 stycznia 2015 roku przez wytwórnię A Wicked Company i zawiera 11 numerów. Wiadomo – stan Teksas ma swoją specyfikę jeśli chodzi o kapele – większość z nich jest zdrowo porąbana. Teksańskie perełki takie jak: The 13th Floor Elevators , Butthole Surfers, The Dicks , Cherubs, Johnboy to tylko nieliczni przedstawiciele z masy naprawdę świetnych tamtejszych kapel. Do dziś Trance Syndicate Records z Austin należy do moich ulubionych wytwórni. Coma in Algiers to także niezłe freaki i muzycznie tworzą ciekawą miksturę gatunkową na płytach. Chłopaki mieszają „buttholowe” szaleństwa z awangardą Pere Ubu, nowojorskim no wave i noisowym zgiełkiem gitarowym. Płyta dobra i naprawdę warto posłuchać tych Teksańczyków, bo potrafią zrobić niezłą ucztę muzyczną. Polecam !!!

 

 

 

Continue reading

Viagra Boys – Consistency Of Energy EP (2016)

Viagra Boys to szwedzka kapela ze Sztokholmu. Zespół stworzony przez muzyków takich kapel jak Pig Eyes i Le Big Bird. Spory, siedmioosobowy skład stanowią: Benke, Benis, Tor, Sebbe, Martin, Rasmus i Konie. Consistency Of Energy to ich debiutancka epka z czterema utworami, wydana 11 października 2016 roku, przez dwa labele Kosmos Recordings i Push My Buttons. Nazwę chłopaki dali sobie beznadziejną, ale ich muzyka jest miłym zaskoczeniem. Materiał zawarty na epce to motoryczny postpunk na dwa zestawy perkusyjne z klawiszem i saksofonem. Motoryka a’la Neu ! podlana jest psycho – tripem Butthole Surfers, słychać tu także fascynację krautrockowym postpunkiem serwowanym przez legendarnych The Fall, a wokal przypomina mi Matta Korvette z Pissed Jeans. Postpunk i krautrock to obszary po jakich poruszają się Szwedzi. Płyta wydana w zeszłym roku i na razie cisza. Mam nadzieję, że nie rozpadli się i coś jeszcze nagrają, bo muzyka naprawdę wciąga. Polecam ten szwedzki zespól ze straszną nazwą, bo wart jest posłuchania.

 

 

 

Continue reading

Lonker See – Lonker Seessions / Live at Pijana Czapla, Olsztyn (2017)

„Lonker Seessions / Live at Pijana Czapla, Olsztyn” to najnowsze wydawnictwo trójmiejskiego Lonker See. Album obejmuje dwie płyty cd. Pierwsza zawiera cztery nagrania z sesji kapeli, które zarejestrowano w dwóch studiach: gdyńskim Sound 8 Studio i szubińskim Electric Eye Studio. Druga to prawie 40 – minutowy zapis koncertu z olsztyńskiego klubu „Pijana Czapla”. Zespół gra w niezmienionym składzie czyli Bartosz „Boro” Borowski (gitara i wokal), Joanna Kucharska (gitara basowa i wokal), Tomasz Gadecki (saksofon) i Michał Gos (perkusja), gościnnie w czwartym utworze zgrali dwaj gdyńscy muzycy Artur Krychowiak (Nowa Ziemia) i Michał Miegoń ( Kiev Office, Sting Nie Zagra W Kazachstanie, The Shipyard ). Utwory, które zostały tu umieszczone to cztery numery z innej bajki np. drugi jest improwizacją free jazzową w wykonaniu saksofonisty Tomka Gadeckiego i perkusisty Michała Gosa. Pozostałe trzy utwory to luźne improwizacje krautowo – psychodeliczne, przeplatane transowymi tripami z atakami szalonego i hałaśliwego free jazzu.   Dużym plusem jest dopuszczenie do mikrofonu Asi Kucharskiej czyli mojego ulubionego głosu kobiecego na polskiej scenie muzycznej. Delikatny, bardzo kobiecy i ponoć seksi (tak określił śpiewanie Asi jeden koleś po koncercie Lonker See na Spacefest) wokal zachwycał mnie już we wcześniejszych projektach Kucharskiej takich jak Black Mynah i Marla Cinger. Mam nadzieję posłuchać niedługo nowego albumu Black Mynah. Lonker See to dla mnie obecnie najlepszy psychodeliczny skład w naszym kraju inspirujący się zarówno free jazzem, jak i kapelami typu Sonic Youth, Moon Duo i The Black Angels. Koncert z kolei pokazuje jak zespół radzi sobie na żywo i odlatuje w swoje jazzowo – psychodeliczne podróże. Widziałem ich parę występów i to jest naprawdę niezłe granie na poziomie. Zachęcam więc do sięgnięcia po to podwójne wydawnictwo i posłuchanie – naprawdę warto. Dodam jeszcze, że płyta pięknie wydana z tekstami i rewelacyjnymi zdjęciami gdyńskiego fotografa i przyjaciela zespołu Pawła Jóźwiaka. Projekt okładki i książeczkę tworzyła Asia Kucharska. Szanuję muzyków, którzy przykładają się do swoich wydawnictw. Słuchajcie i odlatujcie przy trójmiejskiej psychodelii. Ponoć sprzyja nam tu klimat do takiego grania. Nawet nam to wychodzi.

 

Continue reading

10000 Russos – 10000 Russos (2015)

10000 Russos to portugalska kapela z miasta Porto. Zespół tworzą: Pedro Pestana (gitara), André Couto (gitara basowa) i João Pimenta (perkusja i wokal). Powstali w 2012. Jest to ich debiutancki album wydany 20 maja 2015 dla londyńskiej wytwórni Fuzz Club Records  Records na którym znalazło się 5 płynących psychodelicznych numerów. Wcześniej wydali jedną epkę w 2013 z czterema utworami, którą sami wydali. W zeszłym roku nagrali min. splita z The Oscillation. Muzycznie Portugalczycy poruszają się transowej psychodelii. Dawno nie słyszałem tak  wciągającej, mrocznej transowej psychodelii, która miesza się tutaj z krautrockiem,  space rockiem i nutką shoegaze. Długie utwory, które wręcz płyną doprawione są tu wszelkiej maści  efektami  jak: zniekształcone wokale, różne echa i kosmiczne dźwięki . Słychać, że chłopaki eksperymentują i bawią się dźwiękami co nadaje muzyce mocno halucynogenny klimat. Muzyka dla fanów: Föllakzoid, Neu !, Wooden Shjips, Suicide, Electric Moon i Helios Creed. Ja zostałem fanem, płyta zakupiona i trzeba śledzić dalsze poczynania Portugalczyków. 4 października 2017 jest okazja posłuchania ich na żywo w klubie Chmury w Warszawie. Myślę, że warto. Polecam kawał dobrej psychodelii z Porto.

 

Continue reading