Tag: Experimental

Burnt Skull – Sewer Birth (2014)

Amerykański duet Burnt Skull powstał w 2011 roku, w Austin. Tworzą go: Dustin Pilkington (wokal, gitara i programowanie) i Anthony Davis (perkusja i programowanie). Nie jest to jedyna kapela w której grają, bowiem D. Pilkington był członkiem takich grup jak: Cruddy, Total Abuse i The Sneezes, perkusista A. Davis grał w składzie Gremlins UK, natomiast razem panowie wchodzili w skład kapeli o nazwie Best Fwends, z którą koncertowali i nagrywali płyty. „Sewer Birth” to debiutancka płyta, którą wydał label 12 XU Records (Silkworm, USA/MEXICO, Musk, Empty Markets itd.) z Austin. Album ukazał się 29 stycznia 2014 roku i zawiera 10 utworów. Chłopaki lubią pohałasować i to bardzo dobrze słychać na ich debiucie. Jest tu pełno harshowych zgrzytów i szumów wydobywanych przez gitarzystę Dustina P., który jest równocześnie wokalistą w zespole. Wokalnie blisko mu do pana Steve’a Austina z Today Is The Day, który podobnie wydziera się z piekielnej czeluści. Wokaliście towarzyszy kompan z kapeli, Tony, walący potężnie na bębnach. Płyta bardzo głośna i wskazana dla ludzi mających mocną tolerancję na noise. Polecam fajne dźwięki z gorącego i szalonego Teksasu.

 

 

Continue reading

The Dance Asthmatics – Lifetime Of Secretion (2016)

Nowozelandzki The Dance Asthmatics powstał w roku 2010, w Christchurch. Kapelę tworzą: Stephen Nouwens (wokal), Joe Sampson (gitara), Ben Odering (gitara basowa) i Brian Feary (perkusja). Epka „Lifetime Of Secretion ” została wydana na kasecie magnetofonowej przez nowozelandzki label Melted Ice Cream Records 23 września 2015 roku. Rok później, 2 listopada 2016 roku, nowojorski Ever/Never Records wznowił ją na winylu. Jest to ostatni materiał muzyczny, jaki kapela wydała do tej pory. Chłopaki rozpoczynali granie jako dubowo postpunkowa formacja wielbiąca PIL. Na „Lifetime Of Secretion” znalazło się 5 utworów i nadal jest to dubowy postpunk, ale tym razem wzbogacony o kwaśną psychodelię, której nie powstydziliby się tacy szaleńcy jak: Butthole Surfers i Terminal Cheescake. Dub, postpunk, death rock, kwaśna psychodela i mamy naprawdę kawał dobrej i obłąkanej muzyki. Polecam tę krótką płytę jak najbardziej.

 

 

 

Continue reading

Bataille – Bataille (2017)


Bataille to amerykańska kapela z miasta Atlanta. Skład zespołu tworzą : John Lloyd Hannah, Aaron King, Mike Morgan i Jonathan Lane. Nazwali się na cześć francuskiego intelektualisty Georgesa Bataille’a, znanego do dziś ze swoich prac dotyczących mistycyzmu, erotyki, nihilizmu i transgresji. Motto zespołu brzmi następująco: „This is not punk rock. This is theology”. Pierwsze wydawnictwo Amerykanów to kaseta/epka – ” The Wolves Amongst the Flower”, która została wydana pod szyldem Classic Cult Grotesque w 2015 roku. Album „Bataille ” jest ich debiutem, wydanym tym razem na winylu, 16 marca 2017 roku we własnym labelu Army Of Bad Luck. Album zawiera 11 nihilistycznych piosenek, które pędzą do przodu niczym jakaś masywna, napędzana wysokooktanowym paliwem machina, miażdżąca wszystko, co napotka po drodze. Jest to potwornie głośny i mroczny noise – postpunk z zatęchłych amerykańskich piwnic. Grzmiące mocarnie bębny i do tego rozjechane – rzężące, oblepione garażowym brudem gitary. Do kompletu mamy jeszcze wrzeszczący i wściekły wokal Johna Lloyd Hannaha. Potrafią chłopaki skopać dobrze tyłek. Podsunęła mi ich moja kumpela Magda A. Umie dziewczyna wygrzebać niezłe perełki muzyczne i debiut Bataille jest jedną z nich. Ja jestem pod wielkim wrażeniem tego, co zrobili na króciutkiej płycie. Moc niesamowita. Polecam bardzo i słuchać od razu, bo to kawał dobrej muzy.

 

Continue reading

His Electro Blue Voice – Mental Hoop (2017)

His Electro Blue Voice powstał we włoskim Como w 2014 roku. Założony przez Francesco Marianiego jest właściwie jednoosobowym projektem, do którego włoski artysta dobiera sobie pozostałych muzyków. W kapeli i na wcześniejszych płytach grali Claudia Manili (gitara basowa) i Andrea Napoli (perkusja). Obecny skład to: Francesco Mariani (wokal, gitara i gitara basowa) i Andrea Cantaluppi (perkusja). Pierwsza debiutancka płyta „Ruthless Sperm” została wydana przez seattlowski Sub Pop Records. Dyskografię uzupełnia kilka singli, epka i dwa splity – z włoskim Havah i francuskim Nuit Noire. Wydawane były one w znakomitych wytwórniach, takich jak: Sacred Bones, Avant!, S-S Records, Holidays i Bat Shit Records. Drugi pełnowymiarowy album „Mental Hoop” ukazał się 24 listopada 2017 roku w dwóch labelach Maple Death Records i Iron Lung Records. Trwające 35 minut wydawnictwo to mroczny postpunk i new wave w stylu Killing Joke, z hałaśliwym metaliczno – szumiastym brzmieniem industrialnym przywołującym dokonania chicagowskiego Ministry. Całość mocno zaprawiona jest psycho – krautową motoryką co powoduje, że płyta trochę za szybko nam przemyka. Dobrą robotę wykonał tu Francesco Mariani , dzięki czemu „Mental Hoop” mocno wciąga i słucha się go wyśmienicie. Polecam gorąco !!!

 

Continue reading

Massicot – Morse (2015)

Massicot to szwajcarski kwartet z Genewy. Tworzą go cztery dziewczyny: Simone Aubert (gitara rytmiczna), Mara Krastina (wokali i gitara basowa), Lea Jaecklin (skrzypce) i Colline Grosjean (perkusja). „Morse” to pierwsza pełnowymiarowa płyta, wydana 8 maja 2015 roku i rozprowadzany przez trzy labele: Et Mon Cul C’est Du Tofu?, Red Wig i Kaka Kids. Pierwszy „Massicot ” (2013) to minialbum, jak i nowsza płyta ” Sūri Grūti ” (2016). Mają na koncie jeszcze najnowszy split z młodym londyńskim Housewives – krążek gościł wcześniej na blogu i ukazał się w tym roku. Osiem utworów jakie znajdują się na „Morse” można umiejscowić pomiędzy holenderskim art punkiem lat 80 -90 (dominuje tu zdecydowanie inspiracja wielkimi The Ex), a nowojorskim no wave. Nietypowe podejście do instrumentów powoduje, że Szwajcarki tworzą dość nietuzinkowy skład. Muzyka na „Morse” zainspirowana jest filmami Man Ray i dziełami Mai Roger. Płyta sprzed dwóch lat, ale za to jaka ! Ja jestem pod wrażeniem grania dziewczyn i polecam to ciekawe wydawnictwo. Genewski Massicot to dziwactwo muzyczne w najlepszym tego słowa znaczeniu. Zainteresujcie się, bo naprawdę warto.

 

 

Continue reading