Tag: Drone

Sex Swing – S/T (2016)

Sex Swing to zespół  z Londynu w którego skład wchodzą członkowie takich kapel jak: Mugstar, Part Chimp, Dethscalator, Earth & Dead Neanderthals. Zespół Sex Swing tworzą: Dan Chandler (wokal), Jason Stöll (gitara basowa), Tim Cedar (klawisze), Colin Webster (saksofon) i Stuart Bell (perkusja). Kapela powstała w 2014 i wcześniej wydała w 2015 splita z inną formacją Clinic. Jest to ich debiutancki album, który został  wydany   przez wydawnictwo  The Quietus Phonographic Corporation 25 listopada 2016 i jest tu 6 utworów. Pierwszy numer zaczyna się mrocznym dronem, ciągnącym się przez 12 minut, któremu wtórują saksofon i klawisze, a na koniec wchodzą transowe bębny. Całość płyty utrzymana jest w mrocznym dronowym krautrocku z dudniącymi plemiennymi bębnami do tego pulsujący klawisze, free jazzowy saksofon i wokal momentami przypominający Johna Lydona z Public Image Ltd. Muzyczna mieszanka krautrocka, psychodelii, free jazzu, postpunka i dronów. Świetny album dla wielbicieli mrocznego psychodelicznego krautrocka.

 

 

Continue reading

The Lay Llamas – The Lay Llamas (2016)

The Lay  Llamas to włoski duet: Nicola Gunta (założyciel i basista) i  Goiele Valenti  (autor tekstów i wokalista). Pozostałych muzyków dobierają sobie na koncerty lub do studia. Album został wydany 26 kwietnia 2016 przez włoski label Backwards Records na którym znalazło się 5 numerów. Jest to reedycja pierwszej kasety kapeli wydanej przez fińskie Jozik Records w listopadzie 2012. Jest tu dodatkowo dodany bonus w postaci jednego ponad 10-minutowego utworu o tytule Journey to Sekelesa’s Cosmic Mountain. Muzyka zawarta na tym albumie to psychodeliczna podróż przez starożytne kultury i kosmiczne galaktyki. Jest to mieszanka starego elektronicznego niemieckiego krautrocka z transową pogańską psychodelią, afrobeatem i futurystycznymi kosmicznymi dźwiękami. Jest też miejsce dla mrocznego psychodelicznego folku w utworze The Voice Of The Big Snake (Wait And Learn), no i sporo tu eksperymentowania. Album w całości ciekawy i  różnorodny. Jest obecnie masa kapel grających taką muzykę, która już była kiedyś grana i ciężko coś naprawdę fajnego wyłowić. Nicola z The Lay  Llamas twierdzi, że „jeśli wziąć coś naprawdę  dobrego z przeszłości to można zrobić z tego  coś naprawdę fajnego” i im się to udało, bo płyta jest po prostu dobra. Jestem ciekaw czy Włosi dają radę na koncertach, bo widząc ostatnio dwa koncert kapel z kręgu krautowo-psychodelicznego na które liczyłem, że będzie wyśmienicie (płyty są bardzo dobre) okazało się, że jest przeciętnie bez szału. Polecam ten album.

 

 

Continue reading

Exploded View – Exploded View (2016)

Exploded View to psychodeliczno-krautowy kwartet w skład, którego wchodzą muzycy pochodzący ze Szwecji, Meksyku i Anglii. Zespół tworzą:  Annika  „Anika” Henderson (wokal, syntezator), Martin Thulin (perkusja, gitara), Hugo Quezada (gitara basowa, syntezator) i Amon Melgarejo (syntezator, gitara). Jest to ich debiutancki album nagrany na żywo pod koniec 2015 w Mexico City i wydany 19 sierpnia 2016. Wcześniej nagrali tylko jednego singla wydanego również w nowojorskiej Sacred Bones Records. Na albumie znalazlo sie 11 utworów utrzymanych w  konwencji psychodeliczno – krautrockowej  z domieszką dubowych brzmień i  trip – hopu rodem z Kranky Records. Podczas tworzenia muzyki improwizacja była  główną zasadą i źródłem inspiracji zespołu. Album rozpoczyna numer „Lost Illusions”, gdzie bulgoczący mroczny syntezator łączy się z eterycznym wokalem Aniki, która kojarzy mi się  wokalnie z Nico. Cały album jest utrzymany w takich mrocznych krautowych dźwiękach. Mnie ta płyta chwyciła i polecam ją jak najbardziej. Dla fanów: Can, Stereolab, Portishead, Bowery Electric, Broadcast i „krankowych” brzmień. Płyta mroczna w związku z tym jak ktoś lubi takie klimaty to powinien jej posłuchać jak najbardziej. Dla mnie bomba.

 

 

 

Continue reading

Dark Buddha Rising – Inversum (2015)

Dark Buddha Rising to kolejna kapela z Finlandii grająca mroczną psychodelię. Powstała 17 stycznia 2007 w mieście Tampere. Tworzą ją: V. Ajomo (wokal/gitara), M. Neuman (wokal), J. Saarivuori (klawisze), P. Rämänen (gitara basowa) i J. Rämänen (perkusja). Album „Inversum” to jest ich ostatnie wydawnictwo na którym znalazły się dwa ponad dwudziestominutowe utwory. Wydany został w Neurot Records  25 września 2015. Dwa transowe ciągnące się numery to muzyczne połączenie dronowej kosmicznej psychodelii, doom metalu i krautrocka. Tak jak Oranssi Pazuzu idą podobną ścieżką łączą black metal z kosmiczną psychodelą. Są niczym „black metalowy Hawkwind” przy czym black metalu jest tu bardzo mało. Została tylko stara otoczka, która powoli zanika i panowie zmierzają bardziej w psychodelię. Kolejny bardzo dobry album na fińskiej scenie muzycznej z którym gorąco polecam zaznajomić się , bo warto. Rewelacyjna muza.

 

 

Continue reading

The Myrrors – Entranced Earth (2016)

The Myrrors to psychodeliczna grupa z Tuscon w stanie Arizona. Powstali w 2007. Jest to ich czwarty pełnowymiarowy album nagrany dla nowojorskiego labelu  Beyond Beyond Is Beyond Records i wydany 27 maja 2016. Grupę tworzą: Nik Rayne ( wokal, gitara, gitara akustyczna, skrzypce, wiolonczela, organy, klarnet, klarnet basowy, tambura, bulbul tarang, fisharmonia i santoor), Eco Retraso (gitara basowa, okaryna, dzwony i wokal), Grant Beyschau (perkusja , tamburyn , djembe, tabla, flet i saksofon) i Miguel Urbina (wiolonczela). Na płycie jest 7 utworów utrzymanych w konwencji psychodelicznego rocka lat 60 , ale także miesza się tutaj acid folk, transowość i plemienny szamanizm. Czuć, że chłopaki lubują się w środkach psychoaktywnych. Pierwszy utwór to niezły plemienny trans, gdzie sekcja rytmiczna przypomina mi jeden z moich ulubionych współczesnych kapel psychodelicznych Wooden Shjips z San Francisco, a skrzypce kojarzą mi się  inną kapelą o nazwie Dirty Three  z Australii , gdzie na skrzypcach gra Warren Ellis, przyjaciel i członek zespołu Nicka Cave. Płyta wciąga min. bogactwem instrumentów, gdzie większość kapel psychodelicznych gra tylko gitarowo tu z kolei jest sporo innych instrumentów, chociażby skrzypce, które robią tu dobrą robotę. Dla mnie to ich najlepsza na razie płyta i mam zamiar śledzić ich późniejsze dokonania, bo kapela jest ciekawa. Polecam.

 

Continue reading