Tag: Blues

Black Mekon – One In The Hate (2017)

Brytyjski Black Mekon powstał w 2006 roku w Birmingham. Jest to duet, który tworzą Black Mekon (gitara, harmonijka i wokal) i jego brat Black Mekon (bas, wokal i perkusja). Dochodzącym (zapewne na koncerty) jest perkusista, który prawdopodobnie również nazywa się Black Mekon. „One In The Hate” to drugi album w dorobku Brytyjczyków, wydany 25 sierpnia 2017 roku, przez sztokholmski PNKSLM Records. 26 – minutowy materiał zawiera 12 bardzo głośnych piosenek opartych na korzennym bluesie. Trzeba przyznać chłopakom, że potrafią porządnie pohałasować. Buczący bas, rozjechana do granic możliwości gitara, harmonijka, dudniące bębny i zniekształcony wokal nadają ich muzyce mocno garażowe, zabrudzone brzmienie. Wszystko mocno inspirowane amerykańskim wiejskim bluesem, ale podane w stylu punk. Jeśli lubisz czystego i autentycznego bluesa oraz głośnego rock’n’rolla to ten album jest zdecydowanie dla Ciebie. Gratka dla fanów: Bob Log III, Doo Rag, The Immortal Lee County Killers, Honkeyfinger, Left Lane Cruiser, John Lee Hooker, The Hospitals, Deltahead itd.

 

 

Continue reading

Penthouse – Gutter Erotica (1997)

Zespół Penthouse powstał w 1994 roku, w Londynie. Skład kapeli to: Charlie Finke (wokal i harmonijka), Jon Free (gitara), Graem Flynn (gitara basowa) i Tim Cedar (perkusja). „Gutter Erotica” – ich debiutancki album wyszedł w 1997 roku sumptem wytwórni World Domination Recordings, a w 1998 roku wydany został jeszcze przez Beggars Banquet Records. Płyta zawiera 13 utworów, ja zaś zamieściłem tutaj numery z demo, z którego prawie wszystkie piosenki wylądowały na pełnowymiarowym krążku. Muzycznie to mikstura australijskiego punk bluesa, postpunka i amerykańskigo noise rocka. Kapela brzmi jak bluesowy Jesus Lizard. Penthouse wydał jeszcze kilka epek, singli i dwa albumy „My Idle Hands” (1999) i „Unt” (2002). Muzycy Penthouse nie są debiutantami – grali i grają w takich kapelach jak: The Cesarians, Action Swingers, Black Moses, Gin Palace, Moist, Ligament, Part Chimp, Loveblobs i Sex Swing. Fani Jesus Lizard, Gallon Drunk, The Birthday Party i The Immortal Lee County Killers nie przejdą obojętnie obok tej płyty. Ja jestem fanem kapeli od lat. Polecam !!!

 

 

 

Continue reading

Sinking Suns – Death Songs (2016)

Sinking Suns to amerykańskie trio powstałe w 2007 roku w mieście Madison, w stanie Wisconsin. Początkowo zespół tworzyli: Dennis Ponozzo – gitara basowa i wokal, (ex Below the Sound) i Scott Udee (gitarzysta). W 2009 roku, po serii nagrań w piwnicy, projekt rozwinął się w pełnoprawny zespół, do którego podczas występów na żywo dołączał perkusista Gabe Johnson. „Death Songs” to ich drugi pełnowymiarowy album wydany własnym sumptem 29 lipca 2016 roku. Znalazło się na nim 9 numerów. Muzycznie chłopaki obracają się w klimatach mrocznego postpunka i noise rocka lat 80 – 90. Słychać u nich spory wpływ australijskiego punk bluesa, doszukać można się nawet brzmień surf. Polecam zapoznać się z ich muzyką. Mnie się spodobali.

 

Continue reading

The Amusiacs – Volume 1 (2012)

The Amusiacs to angielska kapela powstała w 2007 roku w mieście Folkestone. Tworzą ją: Meaghan Free (wokal), Tim Ray Rogers (gitara, saksofon i wokal), Jon Free (gitara basowa) i Scarlett Rickard (perkusja). Swój jedyny album wydali własnoręcznie na cd w 2012 roku i znajduje się na nim 14 utworów. Grana przez nich muzyka to nic innego jak garażowy punk blues inspirowany np. The Birthday Party. Jest sporo hałaśliwych numerów , które można porównać do twórczości nowojorskiego Pussy Galore. Płyta dla miłośników brudnego i głośnego, korzennego punk bluesa. Polecam !!!

 

Continue reading

Slug Guts – Playin’ in Time With the Dead Beat (2014)

Slug Guts to młody zespół z miasta Brisbane. Kapelę tworzą: James Dalgleish (wokal), Jimi Kritzler (gitara), Nick Kuceli (saksofon), Joey Alaxender (perkusja),  Cam Hawes i Falco na gitarach. Album ” Playin’ in Time With the Dead Beat” to trzeci album tej mrocznej, postpunkowej załogi, a drugi wydany dla nowojorskiego Sacred Bones Records 18 grudnia 2014. Jest tutaj 13 numerów. Muzycznie  Slug Guts porusza się w klimatach postpunka, punk bluesa i death rocka. Dla mnie to takie współczesne The Birthday Party wymieszane z Bauhaus. Brzmią i grają w stylu starej szorstkiej australijskiej szkoły, gdzie oprócz wymienionych powyżej The Birthday Party można dorzucić takie ikony jak: The Saints, Feedtime i Venom P Stinger. Muzyka nie odkrywcza lecz dobrze zagrana i brzmiąca jak z lat 80. Grają po prostu retro, ale bardzo dobrze to robią w związku z tym podobają mi się muzycznie. Dla fanów mrocznych, brudnych postpunkowych brzmień lat 80 pozycja obowiązkowa. Polecam !!!

 

 

Continue reading