Kategoria: Vol. 3: Zjadacze kotów i dziwne kuce czyli metale

Dark Buddha Rising – Inversum (2015)

Dark Buddha Rising to kolejna kapela z Finlandii grająca mroczną psychodelię. Powstała 17 stycznia 2007 w mieście Tampere. Tworzą ją: V. Ajomo (wokal/gitara), M. Neuman (wokal), J. Saarivuori (klawisze), P. Rämänen (gitara basowa) i J. Rämänen (perkusja). Album „Inversum” to jest ich ostatnie wydawnictwo na którym znalazły się dwa ponad dwudziestominutowe utwory. Wydany został w Neurot Records  25 września 2015. Dwa transowe ciągnące się numery to muzyczne połączenie dronowej kosmicznej psychodelii, doom metalu i krautrocka. Tak jak Oranssi Pazuzu idą podobną ścieżką łączą black metal z kosmiczną psychodelą. Są niczym „black metalowy Hawkwind” przy czym black metalu jest tu bardzo mało. Została tylko stara otoczka, która powoli zanika i panowie zmierzają bardziej w psychodelię. Kolejny bardzo dobry album na fińskiej scenie muzycznej z którym gorąco polecam zaznajomić się , bo warto. Rewelacyjna muza.

 

 

Continue reading

Aluk Todolo – Voix (2016)

Następny cykl, który będzie się pojawiał  na blogu to metalowy i około metalowy. Wszak wywodzę się ze sceny metalowej.To taki pierwszy sprecyzowany gatunek muzyczny, którym się fascynowałem. Były to lata 80 era kasety magnetofonowej. Trwało to zaledwie 5 lat i to dosyć intensywnie, kiedy poznawało się dużo fajnych ludzi z którymi piło się ogromne ilości alku i paliło trawę legalnie w knajpie bez spinki. Koncerty były wtedy wydarzeniem. Pochodząca z Francji kapela wydała kolejną dobrą płytę. Wcześniejsza ich płyta „Occulta Rock” wydana była w 2012. Przetrzymali nas 4 lata. Paryskie trio to trzech muzyków wywodzących się z francuskiej sceny black metal grają teraz mroczny, okultystyczny krautrock. Grają w składzie:  Antoine  Hadjioannou na perkusji, Shantidas  Riedacker na gitarze i Matthieu Canaguier na basie. Transowe utwory rozbudowane jak przystało na krauta podlane mrokiem i motoryką. Przypominają mi też inną  świetną nowojorską formację The Psychic Paramount, których udało mi się zobaczyć na jednej z edycji OFF Festiwal.Koncert był miazgą.Bardzo mi się podobało. Oni z kolei wywodzą się ze sceny free jazzowej i eksperymentalnej.Tak więc zachęcam do posłuchania płytki kapelki, która jest naprawdę fajna. Kiedy ich poznałem parę lat temu zafascynowali mnie na tyle, że do dziś śledzę ich poczynania i muzykę. Posłuchajcie sami i ocenicie.

Continue reading